eryk wiking eryk wiking
1171
BLOG

Zadnego zamachu nie było !

eryk wiking eryk wiking Polityka Obserwuj notkę 83

Czytam te teksty Łażacego Łazarza i innych o katastrofie (czyt.zamachu) i przerazenie ogarnia...Ostatnia wersja wg  Łazarza to tzw Gruppenfurer KAT...W którym to tekscie prawdopodobnymi spiskowcami są , uno- Komorowski ...? duo-  Arabski ...? -tres - ...Tusk  , czy sam Bog wie kto jeszcze...Ludzie...!!!

Pamietam kiedyś niepokorny ŁŁ miał na swoim blogu opis ,ze jest członkiem MENSY...

Ta deklaracja miała zdaje się porazać czytelnikow i uprawdapadabniać wszystkie sensacje i konfabulacje jakie ich  autor wypisywał w swoich tekstach...

W tekscie o gruppenfurerze Kat-cie, konie już tak poniosły szanownego blogera ,ze najkrotszy  komentarz jaki przychodzi mi do głowy to...

„Wolniej, wolniej wstrzymaj konia,  dokąd pedzisz w stal odziany...”

Trudu ile sobie zadał autor zbierając przerozne dokumenty nie można mu odmowić...tylko po co? Sekwencja wydarzen ,ktorą prezentuje nie ma na celu wyjasnienia okolicznosci w jakich doszło do zamachu tylko probuje za wszelką cene „udowodnic” ,ze za zamachem stał Tusk i jego srodowisko/banda.

Pojawia się zatem jak w najlepszej szpiegowskiej powiesci , sporo nie znanych wczesniej szerokiej opinii publicznej  ale za to  „bardzo ciekawych” dokumentow  z kancelarii prezydenta i nie tylko...

Paraaam!!!-można by zakrzyknąć - Coż za przenikliwość dzika...!!!

Przenoszenie tresci tego tekstu na rzeczywistość ma taki sam sens jak interpretowanie na powaznie powiesci Dona Browna pt „Kod da Vinci”...Moze to dla niektórych atrakcyjne...moze podaje się tam fakty ale w sumie to stek fałszywych wnioskow  i efekt wybujałej  fantazji autora. O ile jestem w stanie zrozumieć intencje Browna(kasa) tak intencje pseudoprawicowych  tropicieli spikow są dla mnie co najmniej niezrozumiałe.

Zamachu proszę Panstwa najprawdopodobniej nie było. Pisze najprawdopodobniej , gdyż oczywiście nie można tego wykluczyć...Ale szanse ,ze był to spisek , są tak mizerne ,ze ten wątek powinno się drązyć bardzo wstrzemiezliwie i nie forować go za wszelką cene. Ze o wydawaniu wyrokow nie wspomne...Przyczyny tej katastrofy wcale nie są tak skomplikowane jak to je wielu Salonowiczow z wypiekami na twarzy opisuje...Kazdy kto ma odrobine dobrej woli i nie daje się ponosić emocjom potrafi je jednym tchem wyliczyć .Nie będę ich tu po raz enty  powtarzał.

Dajcie już spokoj. A swój geniusz wykorzystujcie w jakimś pozytecznym celu a nie po to , żeby na łamach Gazety Polskiej , która coraz bardziej upodabnia się do periodyku „Straznica”, mamic ludzi konfabulacjami i straszyć  perspektywą wszechobecnych ciemnych mocy....

I jeszcze jedno...Do wszystkich ,którzy porownują katastrofe smolenska do zamachu w szkockim Leckerbie...Tam samolot rozwalił się nagle , na wyskowosci 9 tys metrow lecąc nad ocean...Siła rzeczy sledztwo musiało wygladać inaczej , skoro samolot ni z tego ni z owego  , rozpada się w powietrzu nie wykonując przed tym nawet zadnego wymagającego  manewru...

W przypadku TU -154 samolot leciał we mgłe jak mleko, na kompletnie nieprzygotowane lotniski, które nie miało odpowiedniego jak to u Ruskich systemu zabezpieczen...

Ryzyko ,ze skonczy się to wszystko wielkim pierdut było spore.I niestety tak się stało.

Czy wy naprawde nie widzicie roznicy? Czy tylko udajecie ,bo tak nie lubicie swoich politycznych konkurentow ,ze jestescie w stanie zrobić wszystko ,żeby ich pogrązyc...?

Jeżeli odpowiecie twierdząco na pierwsze z tych pytan...jest jeszcze dla was ratunek...

Jeżeli na drugie...niech Bog ma was w swojej opiece.

eryk wiking
O mnie eryk wiking

Ten blog bierze udział w konkursie na blog 1000-lecia.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (83)

Inne tematy w dziale Polityka