Jedni zastanawiają sie jak to jest , ze J.Kaczynski pozwolił pochować swojego brata na Wawelu nie mając pewnosci ,ze to ciało s.p. Prezydenta...? Inni probują ostatnią głosną wypowiedź Prezesa zracjonalizować głosząc , ze w tamtym okresie jego stan nie pozwalał na kategoryczną ocene sytuacji...
A ja sie tak zastanawiam...po co i dlaczego akurat teraz , padły te słowa Pana Jarosława...?
Nie chce mi sie wierzyć ,ze ma to być kolejna wrzutka ,dzieki ktorej Polacy bedą sobie skakać do oczu...?
Ale jezeli tak nie jest , to po co to ? Naprawde po osmiu miesiacach nabrał wątpliwosci i postanowił dac temu wyraz ?
Zarowno w jednym ,jak i w drugim przypadku coś tu kurna nie gra Panie i Panowie


Komentarze
Pokaż komentarze (26)