Coraz trudniej jest mi wyjść z podziwu dla sposobow jakie przybierają osoby racjonalizujące niewąptliwie chamskie zachowania w czasie uroczystosci w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.
Kolejny raz próbą oczyszczenia gwiżdzacych na cmentarzach zajął sie w swoim tekscie bloger rosemann , probując całą odpowiedzialnosć za te niewybredne zachowania zrzucić ...a jakze na media i dziennikarzy.
Trzeba przyznać ,ze poszedł scieżką wytyczoną wcześniej przez swoich politycznych patronów.
Nie chcę juz pisać kolejny raz o tym ,ze dla mnie nie ulega watpliwości czyj elektorat pokazał sie pierwszego sierpnia na Powązkach ze swojej najmilszej strony. Pisałem o tym tutaj.
Wrocę do wątku rosemanna i mediow. Jak wiemy partia prezesa Kaczynskiego nie od dziś głosi tezę ,iż za większosc plag tego swiata odpowiedzialność ponoszą dziennikarze oraz media właśnie . I to nie "dziennikarze wszystkich krajow" ale ci nasi , wraży - polskojęzyczni.
I tak , zamiast odnieść sie do samej istoty tego rodzaju reakcji czyli chamstwa po prostu i braku szacunku wobec poległych , probuje nam bloger rosemann wmowić , iż całe wynikające z tego oburzenie narodu nie jest wynikiem ich zbiorowej czy osobistej wrażliwosci , tylko jest to efekt wspólnej ,misternie tkanej roboty mainstreamowych mediow , ktore obrały sobie za cel zdyskredytowanie tych Bogu Ducha winnych pogwizdujących po cmentarzach patriotow...
Jak czytałem ów rosemannowy tekst , przypomniałem sobie opowieść jednej z moich znajomych , ktora pierwszy raz przybyła do Polski z odległego zakątka zachodniej Europy , gdzieś w okolicach pierwszego listopada.(ładnych parę lat temu) Opowiadała jak jadąc przez Polskę pociągiem, i spoglądając przez okno , rzuciły jej sie w oczy dziesiątki , setki rozjaśnionych zniczami cmentarzy.
Dla człowieka przybywającego z jej cywilizacji był to duze przezycie. Swego rodzaju szok. Jak Polska długa i szeroka wszędzie te rozświetlone cmentarze.Powiedziała mi potem , ze rzeczą ktora najbardziej zapamieta z pobytu w Polsce , bedzie nas -Polakow stosunek do zmarłych.
I te pięknie rozjaśnione cmentarze , ktore -jakby to irracjonalnie nie brzmiało -tętniły życiem.
Gdyby jej teraz drogi rosemanie ktoś opowiedział , ze to własnie obywatele polscy , gwizdali na jednym z takich rozjaśnionych cmentarzy i to przy okazji tak ważnej dla wszystkich Polakow rocznicy , zapewne nie uwierzyłaby i posłałaby swojego rozmowce w diabły.
Tak, my Polacy mamy ogromny szacunek dla tych ,ktorzy odeszli.
Ale jak widać nie wszyscy.
I co ja miałbym jej powiedzieć gdyby mnie dziś zapytała o te ostatnie gwizdy?
Że to przez Machałę z Polsatu i jakiegoś Kuźniara , czy Knapika z TVN-u ?
Odrobinę powagi , drogi rosemanie, chociaz odrobinę !



Komentarze
Pokaż komentarze (22)