eryk wiking eryk wiking
4381
BLOG

Show Sakiewicza w Polsat News

eryk wiking eryk wiking Polityka Obserwuj notkę 123

Przeczytałem sobie  na Salonie , ze po godzinie 18.00 na Polsat News bedzie dziś Sakiewicz. Włączyłem telewizor i obejrzałem. Po raz kolejny stwierdzić moge ,  iż redaktor Sakiewicz merytorycznie nic ale to absolutnie nic do sprawy nowego nie wnosi a jedyne co robi to probuje rozpalić do czerwonosci nastroje przed wydaniem kolejnego nakładu swojego tygodnika.

Cała rozmowa utrzymana była w konwencji rewelacyjnych doniesień ,  choć w istocie nic ważnego w sprawie wątku śmierci Andrzeja Leppera sie w niej nie pojawiło.Było oczywiscie (jak to u Sakiewicza) duzo o tym ,ze potwierdziła sie wercja CBA , czy pisząc ogólniej wersja pisowska ale juz dowodów rzecz jasna na poparcie tej tezy Pan redaktor przedstawić nie raczył  gdyz...? ... tajemnica śledztwa ,dziennikarska , krycie informatorow  itp. Krótko pisząc , mnostwo  solidnej , partyjnej czy jak kto woli ideologicznej  roboty i zero faktow .Cóz... do takiego własnie Sakiewicza zdażyliśmy sie już przeciez przyzwyczaić, dlaczego tym razem miałoby być inaczej, nie...?

Najbezczelniejsza  intelektualnie była  chyba jednak teoria jakoby  Lepper przyszedł do Sakiewicza w obliczu blizej nieokreślonego  ( a jakże! ) zagrożenia , po to aby podzielić sie swoją (tajną)  wiedzą na temat afery gruntowej i ni mniej ni wiecej ,  tylko   przyznać sie do swojego w tej aferze udziału.Wyjawił też ( w ramach skruchy czy pokuty?) nazwisko osoby ,ktora ostrzegła go przed prowokacją szykowaną przez pisowski wymiar sprawiedliwosci.

Po coż miałby to Andrzej Lepper robić ?

No oczywiscie głownie po to ,zeby potwierdzić w cztery oczy (no wiadomo!) ,ze premier Kaczynski miał rację, znaczy sie ,ze  On sam -Lepper był w tę  sprawę umoczony ,ze był człowiekiem złym  , zboczył ze ściezki prawości i   teraz jako syn marnotrawny przychodzi do Sakiewicza jako do spowiednika aby to właśnie jemu-najbardziej zaufanemu z redaktorow  , w  tym opanowanym przez siły ciemnosci swiecie opowiedzieć.Uff...

Hmm...Fajnie , fajnie , tylko komu te opowiesci...?Trzeba naprawde jechac na mocnej dawce Gazety Polskiej i być od niej silnie uzaleznionym  ,zeby  taką wersję wydarzeń uznać za prawdziwą.

Tak sie niestety składa ,ze Andrzeja Leppera znaliśmy wszyscy , cała Polska i nie raz , nie dwa widzielismy jakiego rodzaju wolty Pan Andrzej potrafił wykonywać.

Z reguły robił to  dla osiągniecia swojego , głownie sobie znanego celu - Grywał często  na dwoch ,trzech i więcej frontach.To był proszę Panstwa głowny mechanizm napędzający jego błyskotliwą karierę.To ,ze trafił do Pana Sakiewicza w pewnym momencie swojego zycia było niewątpliwie kolejną probą rozegrania po swojemu jednej ze swoich strategii.

Albo Pan Sakiewicz jest tak naiwny i wierzy w swoje mozliwosci jako pierwszego  spowiednika IV RP albo za naiwnych ma swoich i nie tylko swoich czytelnikow oraz  słuchaczy , ktorych chce  do podobnej  relacji przekonać.

Fakt , ze  probuje redaktor  po raz kolejny wykorzystać ludzką  tragedię  do swoich interesow bynajmniej dziwic nie powinien.Standardy wyznaczył swego czasu rewelacjami na temat BOR-owca Surowki , sztucznych mgieł i całego śledztwa smolenskiego.

A jednak...Obserwując Pana Sakiewicza myśle, ze kolejne granice będą wciąż i na nowo przekraczane.

W koncu Show must Go On!!!

 

 

eryk wiking
O mnie eryk wiking

Ten blog bierze udział w konkursie na blog 1000-lecia.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (123)

Inne tematy w dziale Polityka