Słusznie zastanawia sie w swoim tekscie pryncypialny i zazwyczaj łaskawy dla PiS-u bloger j.k. 50 nad tym ,ze PiS kompletnie zignorował fakt , iż komisja Millera kategorycznie zaprzeczyła tzw. wersji naciskowej lub jak kto woli presji na pilotow jako przyczyny katastrofy pod Smolenskiem. Gorzej z odpowiedzią na pytanie dlaczego tak sie stało?
Ja mam na to swoją osobistą teorię, ktorą sprobuję sie z czytelnikami tego tekstu podzielić. PiS jako sie rzekło nieraz , jest opozycją antysystemową.O co chodzi konkretnie?
W krajach o ustabilizowanej demokracji jest tak ,ze dwie glówne strony politycznego sporu przyciągają do siebie wyborcow za pomocą róznego rodzaju chwytow.Zasadniczo metody są dwie.Chwalenie siebie i szkalowanie przeciwnika.Jedno i drugie nie nalezy do najszlachetniejszych zajęć bynajmniej , w związku z tym większośc ludzi słowo "polityka" kojarzy raczej z czymś co chluby wykonującym ten zawod nie przynosi.
Pewien znajomy i sympatyczny Chorwat powiedział mi kiedys , ze polityka to k... i choć nie była to specjalnie odkrywcza refleksja zapamietam sobie te słowa do konca zycia.
Wydaje sie ,ze podobny stopień swiadomosci osiągneli rownież głowni stratedzy partii Jarosława Kaczynskiego.Skąd takie przypuszczenie?
Wielu zastanawiało sie nad tym dlaczego PiS nie sięga po elektorat centrowy, skąd nieustanne zabiegi o utwardzanie nie tyle betonowego co żelbetonowego już elektoratu...? Pytania zasadne a ja chyba mam na nie odpowiedź...
Otoż ...strategia PiS w odróżnieniu do praktyk cywilizowanego swiata , polega głownie na zohydzaniu społeczeństwu najblizszych aktow wyborczych. Chodzi o to ,zeby polityka była sferą , do ktorej nikomu ( z wyjątkiem najwierniejszych) już nie chciało się zaglądać.Prezydent musi odejść z polityki ,premier także, media oszukują,układ ,wszyscy wkoło to złodzieje, nie ma w polityce nikogo uczciwego tylko my , itp...W ten sposob wytwarza sie atmosferę taką ,ze nawet jezeli nie podzielasz poglądow Prawa i Sprawiedliwosci , najlepszym rozwiązaniem będzie , jeśli w dniu wyborow pojdziesz sobie do parku albo na łąkę.Do tego zmierza cała polityka prezesa i jego przybocznych jak sie wydaje.To jest ich głowny kampanijny cel.Nie tyle przyciągnąć do siebie ile odepchnąć wyborcow . Jak najdalej od urny.
Z 35-40 procentowej frekwencji już jakiegoś fajnego bałwanka da się ulepić ,wiec gra jest warta swieczki.
Jezeli jedna trzecia z 35 procent zagłosuje na nas to mamy wyborczy sukces.
Dlatego jak pojawia sie w komisji Millera stwierdzenie ,ze zadnych naciskow na pilotow nie było, to PiS do niedawna gardłujący , odwraca nagle glowę i udaje ,ze nie słyszy. Woli twardą brzozę , mgłę i tego polskiego profesora z USA.
Po prostu musieliby chłopaki przyznać,ze demokracja normalne funkcjonuje.A jak funkcjonuje jak nie funkcjonuje...? Jak wszedzie zło ,szit i kał w oczy wszystkim bryzga...?
Taką to politykę PiS preferuje.Między innymi dzieki temu Donald moze sobie pozwolić na odrobinę nieróbstwa .Oddechu konkurencji na plecach to on na pewno nie czuje.
Ludzie nie lubią PiS-u ,bo zwyczajnie manipuluje.Manipuluje ,zeby jednoczyc swój elektorat a odpychać od wyborow pozostałych.
I ja się tym ludziom nie dziwię.



Komentarze
Pokaż komentarze (48)