Jutro w TVN 24 pierwsza telewizyjna debata w tej kampanii. Będą ponoć przedstawiciele wszystkich liczących się partii z wyjątkiem ...największej opozycyjnej. Dlaczego stratedzy PiS-u rezygnują z możliwosci zaprezentowania szerokiej widowni swoich argumentow wraz z innymi , w samym srodku wyborczej kampanii... ? To pozostaje ich dyskretną tajemnicą.Rożne są opinie na temat przyczyn takiego zachowania... Najczęsciej powtarzana z wersji to ta , iż nie chcą sie zgodzić na debatowanie na nieprzyjaznym gruncie , w obecności dziennikarzy , ktorzy pisząc oględnie nie pałają do nich miłoscią...No coż ...jak na mainstreamową partię , ciagnąca miliony złotych z budzetu i z aspiracjami do rządzenia krajem , argument jednak dość naiwny. Nawet jak na tak specyficzną formację jaką jest PiS.
Czego obawia sie tak naprawde Prezes Kaczynski wraz ze swoimi kolegami...? Czy jest aż tak przewrażliwiony na swoim punkcie ,ze nie jest w stanie rozmawiać z dziannikarzami ,ktorzy nie spijają słów z jego ust , bez zadawania niepotrzebnych pytań? Jezeli tak jest w rzeczywistosci , to to zupełnie eliminuje go jako liczącego sie politycznego gracza.Facet , ktory ma prawdziwe polityczne ambicje nie moze bać sie mediow , nawet tych (a może zwłaszcza tych ) ,ktore są mu rzekomo badź faktycznie nieprzychylne..Człowiek odważny (a za takiego zdaje sie chce prezes uchodzic) nie powinien sie bac konfrontacji , czy to z rywalem czy to z niesprzyjającymi okolicznosciami .Przyszły ojciec i wybawca narodu nie powinien okazywać lęku przed jakąś pierwszą lepszą Kolendą- Zalewską czy innym Durczowkiem...A już nie daj Boże nie powinien bać sie politycznych konkurentow.
Nie moze się bac!!! Od pretendentow do władzy wymagamy nieco wiecej odwagi i konsekwencji w dążeniu do celu.Ucieczka to jest chyba najgroszy ze sposobów uprawiania polityki...
Czy godzi się w pośpiechu , niczym Burt Reynolds w filmie " Mistrz Kierownicy Ucieka " czmychać przed debatą z prędkoscią 140 km/h narażając przy tym zycie swoje i innych...? No chyba nie...
I to po co? Tylko po to , zeby gdzies tam w terenie , urabiać po raz kolejny swój urobiony dawno i rozgrzany do czerwonosci żelbetonowy elektorat?
No chyba ,ze jest tak , iż te wybory PiS ma świadomie przegrać. A są tacy ,ktorzy twierdzą , że to jest głowny cel obecnej kampanii PiS-u. Wtedy zwracam honor...
W takim wypadku podobne rajdy przez Polske oraz unikanie telewizyjnych debat ma jak najbardziej sens.
Szkoda tylko ,ze za tego rodzaju nieprzeniknioną i pełną wiraży strategię płacić musimy my wszyscy.Pan ,Pani ,Pan....Społeczneństwo...



Komentarze
Pokaż komentarze (18)