Dzisiaj.Na placu zabaw w Radości.Siedziałem sobie na ławce ,podszedł do mnie miły Pan ,który pilnował wnuczki.Postał chwilę ,podbiegła wnusia i powiedziała ,ze trasa jest „gowniana”. Zacząłem słuchać co mowią i się przyglądać.Facet na oko wygladał na takiego w wieku Jaruzelskiego i był trochę w jego konwencji .Oburzył się ,ze wnusia tak nieładnie się wypowiada po czym przysiadł koło mnie ,na ławce i zaczął mowić ,ze kobiety to takie nie za bardzo wierne są.
Bez wylgaryzmow.Tak zwyczajnie mowił co myslał.Mowił ,ze jego osiemdziesięciolotnie doświadczenie mu mowi ,ze kobiety są niewierne .Cyniczny był dość ,co zwrociło moja uwagę.
Wie Pan...może nie wszystkie...powiedziałem a pomyślałem „Ubek stary”...
Nie myliłem się.Pogadalim,ustalilim ,ze faktycznie w resorcie był robił.
Ruskich nie cierpi.Co do Smolenska wąrpliwosci nie ma-ruscy.Głosuje na PiS.
Zapytałem go jak się czuje z tym ,ze jego rowieśnicy siedzieli na rakowieckiej albo dostawali czepe podczas gdy on....?
Panie...odpowiedział.To taki system był...gdyby Pan wtedy zadawał takie pytania jakie Pan dziś mi zadaje to jutro już by Pana nie było.
Tak było.Słowo daję.Pamietam jeszcze pare innych szczegołow ale o tym nie dziś.



Komentarze
Pokaż komentarze (65)