eryk wiking eryk wiking
2101
BLOG

Dlaczego Kaczyński lubi(ł) pokazywać gana?

eryk wiking eryk wiking Polityka Obserwuj notkę 88

      KLAMA- pistolet ,spluwa." Mierzył do mnie z klamy"  (miejski słownik mowy potocznej)

 

              Pamiętam jak podczas słynnej debaty Tuska z Kaczynskim,  Donald wystrzelił tekstem na temat pistoletu , który dawno temu , gdzieś w windzie  jakoby  miał wyciągnąc w obecnosci Tuska premier Kaczynski , twierdząc , ze dla niego załatwienie kogokolwiek to żaden problem...Pamietam ,ze Jarosław zdębiał i zaczął niezbyt pewnie zaprzeczac a cała Polska jęłą spekulować , na ile słowa Tuska były prawdą a na ile propagandą.

Poźniej , już po debacie oficjalne stanowisko Prezesa Kaczynskiego i jego sztabowcow było takie,ze Donald cały ten rzekomy  incydent  wymyślił na potrzeby ówczesnej  kampanii.Kaczynski wyrzekał się całej sprawy twierdząc ,ze nic takiego miejsca nie miało i koniec koncow mielismy jak to często w wypadku tych panow słowo przeciwko slowu i  sprawa jak wiele innych wcześniejszych ugrzęzła była..Pamietam ,ze zastanawiałem sie swego czasu nad tym zagadnieniem ,bo jezeli prawdę mowił Donald,  to znaczyłoby ni mniej ni wiecej tylko to ,iż  Jarek jest nie dość ,ze kłamcą wierutnym to przy tym świrem z tendencjami do jakiejś szarży absurdalnej , własciwej jednostkom niechybnie zakompleksionym.Jezeli zaś prawdę mowił Kaczynski to znaczyłoby , ze Tusk to wyjątkowej rzadkości cynik i kłamca. Wtedy , po jakimś czasie machnęło się na to ręką ,  bo po co zbyt długo nad prawdomownoscią politykow się zastanawiać.

Minęło parę lat i przyszło obejrzeć ostatni program Lisa Tomasza z udziałem szefa obecnej opozycji. I co...? Otóż po latach ,  kolejny raz wraca (oczywiście ,ze swiadomie użyta) sprawa owego tajemniczego pistoletu ,którym miał się był chwalic prezes Kaczynski  w latach 90- tych , tym razem dzinnikarzom robiącym z nim wywiad. Hmm... Pan Kaczynski nieco zaskoczony tym razem nawet nie probował zaprzeczać. Starał się natomiast , całą sprawę zamienić w krotochwilę...Ze to niby żarcik taki był ,ze redaktor Lis w swojej megalomanii się nie połapał i nie zrozumiał ,ze to rodzaj zabawy etc...

No i tu mię refleksja nachodzi po raz kolejny...Czy aby nie jest ów epizod  pistolecikowy swoistym testem na prawdomowność Jego Ekscelencji Ex Premiera?

Ewidentnie z tych dwóch relacji rysuje się obraz Kaczynskiego jako tak zwanego goscia „szybka ręka” ,który lubi rozmowcę przekonać o swojej fizycznej dominacji. Pal licho skąd taka potrzeba , może się boi a może po prostu lubi jak się jego boją. Jezeli jednak te opowiesci  są prawdziwe , to nie dość, ze Prezes ma zadatki na   socjopatę ,  to w dodatku strasznie chce to przed nami ukryć.A to już może budzić niepokój , zwłaszcza u polityka tej rangi.

 

Oczywiście pozostaje bardziej złożona teoria , w ktorej Lis przed laty podsunął pomysł na „pistolet” sztabowcom Tuska ,który Ten ,  w debacie wykorzystał jako swoje własne przezycie.Chociaż to już jest konstrukcja bardzo karkołomna i  budowanie podobnych figur pozostawiam raczej specjalistom od bomb termobarycznych , rozpylanego helu i temu podobnym.

Jakoś łatwiej jest mi uwierzyć w wersję  ,ze skoro Kaczynski machał gnatem przed oczyma Lisowi to mogłby pomachać również Tuskowi , niż w to  , że Lis „sprzedał” Donaldowi swego czasu tę historię, żeby odczekać iks  lat i ją teraz celowo reaktywować jako swoją własną.

Tak czy inaczej jedno pytanie pozostaje cały czas aktualne...

Po jaką cholerę Kaczynski chwalił się klamką przed kimkolwiek...? Obojętnie , przed dziennikarzami czy rywalami politycznymi –obojętne.Ciekawe ,nie? Bo tego , że się chwalił co najmiej przed Lisem to zdaje się nawet się nie wypiera...?Ciekawe...?

Możemy jeszcze przyjąc wersję ,ze to był żarcik taki...Trzeba przyznać,ze byłoby to brawurowe poczucie humoru.

eryk wiking
O mnie eryk wiking

Ten blog bierze udział w konkursie na blog 1000-lecia.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (88)

Inne tematy w dziale Polityka