...w wielu wypadkach.Naprawdę. Czasami u wielu z was drażni mnie nieco megalomańska maniera oraz wiara w to ,ze wasz szef jest kimś więcej niż człowiekiem , kimś wiecej niż politykiem ale od biedy każdy sam szuka sobie autorytetow i wam trafił sie taki. Wasze zbojeckie prawo mieć swoich idoli. Szanuje was głownie za wasze intencje. Wiem ,ze posrod was jest wielu uczciwych i mądrych ludzi. Rożni mnie od was między innymi to ,ze nie jestem tak pryncypialny w ocenie sumień tych mniej doskonałych istot i nie przepadam za hasłami o "zrównoważonym rozwoju"-słowem jestem bardziej liberalny niż Wy, choć do Palikota jeszcze mi daleko. :-)
Jednego wszakże obserwując was od lat nie rozumiem...Jak ludzie inteligentni, ambitni i rozumiejacy mechanizmy wspołczesnej polityki nie mogą zauważyć , ze Kaczyński od dwudziestu ponad lat boksuje i tkwi w tym samym miejscu.Realnie. Od przeszło dwudziestu lat zajmuje pozycje człowieka krytykującego system ,obiecuje zmiany po czym wszystko kończy sie tym samym-nadzieją na lepsze jutro.Czy nie o to właśnie wielu z was miało słuszne pretensje do Korwina-Mikke(czy Mikkego)...Czy nie za to właśnie ,krytykujecie byłego szefa UPR , ze mimo szczytnych haseł nie jest w stanie podjąc realnej rywalizacji ze sprawniejszymi od siebie ...? Takie często spotykam argumenty ze strony zwolennikow PiS..."Korwin rozwala prawicę ,ośmiesza ją " A czym sie rożni Kaczynski od Korwina...? Iloscią procentow w sondażach i posłow w parlamencie? Coż z tego ,skoro od dwudziestu lat jedynym realnym efektem jego działalnosci jest ekstremalny podział społeczeństwa oraz irytacja zmieniająca sie często w zwykłą nienawiść. .Nic wiecej...
Proszę was ,zastanówcie sie jak długo jesteście jeszcze w stanie udzielać mu kredytu zaufania ,bo to ,ze On może jeszcze tak długo to wiecej niż pewne.Długoletnia praktyka kontestatora pozwala mu wykonywać swoje obowiązki bez wielkiego wysiłku. Dwa ,trzy hasła i poszły konie po betonie...Tylko czy Wy macie na to siłe i czy nie szkoda waszego życia , na marsz przy boku kogoś kto nie jest w stanie poradzić sobie nie tylko z mediami...ale i z przeciwnikeim politycznym ,ktorego zresztą zwykle nazywacie dyletantem.No to jak to jest... ? Dyletant ,ktorego nie sposob pokonać?
Zastanowcie sie nad tym i wyciągnijcie proszę wnioski.Tak bedzie lepiej dla was i dla nas.Dla całej Polski.
P.S. Ktoś napisał pod tekstem na blogu wywczasa ,ze autor jest "zafiksowany na PiS" .Nie , On podobnie jak ja nie jest zafiksowany na PiS .On jest zafiksowany na to ,zeby ludziom uswiadamiać ,ze z tej mąki chleba nie będzie. Też tak uważam.Od lat. Po raz kolejny wychodzi na moje ,choć niewielka to satysfakcja kiedy patrzę ,ze Wy znowu uparcie robicie swoje...
Do kiedy...?



Komentarze
Pokaż komentarze (38)