Zbyszek Ziobro probuje sie uniezależnić od prezesa.To jasne.I nie ma w tej chwili znaczenia czy robi to z pobudek ambicjonalnych czy tak jak to probuje przedstawiać opinii publicznej - patriotycznych.Ważne, ze tak naprawdę miedzy nim a prezesem Kaczyńskim nie ma zadnych istotnych różnic.Prócz wieku rzecz jasna i charyzmy.
Swiatopoglądowo? Obaj Panowie obijają sie od sciany do sciany. Od Zyty Gilowskiej po Andrzeja Gwiazdę. Wyborca może sobie wybrać skolko ugodno, która z prezentowanych wersji bardziej mu odpowiada .Wańka wstańka. Co własciwie rózni tych Panow ideologicznie? Bóg raczy wiedzieć.Dzieli ich niewątpliwie "mur zbudowany z miernot" jak to dziś rezolutnie określiła prof. Staniszkis.
Jaki jest zatem sens dla wyborcy PiS-u przerzucić swoje poparcie z Kaczyńskiego na Ziobrę?...Ja nie potrafię na to pytanie odpowiedziec.Wydaje mi sie ,ze Zbigniew jest alternatywą jedynie dla gromadki przeintelektualizowanych i zniecierpliwionych wiecznymi niepowodzeniami prezesa dziennikarzy, probujących realizować swoje polityczno-biznesowe cele . Dajmy na to red.Sakiewicz....Po cichu liczy na to ,ze zwycięstwo sierioznego Zbigniewa otworzy mu drogę do gwiazd i w dalszej perspektywie pozwoli mu zostać polskim Rupertem Murdochem.Podobnie inni tzw. "prawicowi" publicysci , ktorzy po cichu kibicują Ziobrze głownie dlatego ,ze reprezentuje ich pokolenie i wydaje im się , ze jest bardziej cool od prezesa i łatwiej będzie mu pozyskać centrowy elektorat. Słodkie to ale naiwne Zbyszek Ziobro w porownaniu z Kaczyńskim to mały miki i jego aspiracje są odwrotnie proporcjonalne do jego możliwosci.( to moja prywatna opinia) Poza tym głowny trzon elektoratu pisowskiego tylko Jarosława darzy bezgranicznym zaufaniem...
Zatem Panowie Ziobro ,Kurski , Sakiewicz i jeszcze paru innych...Daremny trud.
To co chcecie nam zaproponować , to nie żadna reforma prawicy , tylko kolejna wersja czegoś co nazywam katolicką lewicą w nowszym ,odswieżonym wydaniu. Sorry ale Kaczyński jest w tym lepszy , bo wiarygodniejszy.



Komentarze
Pokaż komentarze (11)