Widzialem dziesiejszą konferencję prawosową tzw. "Solidarnej Polski" :-). Nazwa i geneza powstania tego ekskluzywnego klubu , do złudzenia przypomina mi tę ,ogłoszoną urbi et orbi nie tak dawno przez ugrupowanie -Polska Jest Najważniejsza .
Z pewną jednak różnicą...PJN powstawał jako swoista emanacja drogi zyciowej i myśli politycznej ś.p. Lecha Kaczyńskiego... Polska Solidarna ( wygląda na to ) , zamierza równiez pojść drogą Kaczyńskiego.... tym razem Jarosława.
Cała dzisiejsza deklaracja programowa (a własciwie jej brak ) pokazuje ,ze Ziobro i spółka planują realizować plan naprawy świata zaproponowany dawno temu , przez Prezesa Kaczyńskiego ,z tym ,ze najchętniej zrobiliby to chłopaki z europarlamentu ...bez Prezesa Kaczyńskiego .Skąd taki wniosek...?
Oczywistym jest ,ze Ziobro czy Kurski poglądami rożnić sie specjalnie od Jarosława Kaczyńskiego nie róznią. Elektorat także maja niemal identyczny.Zresztą ,dzisiejsza konferencja doskonale to potwierdza. Dowiedzieliśmy sie z niej ni mniej ni wiecej co tyle , iż Ziobro Zbigniew i jego koledzy, chcą dalej , w pocie czoła realizować wraz z PiS-em program PiS-u ale najchętniej... już bez PiS-u...! Taki PiS bez PiS-u.Program PiS realizowany przez "Solidarną Polskę"...?Pierwsza klubowa konferencja była zapowiedzią długiej walki o elektorat Jarosława Kaczyńskiego. Jednym z jego bastionow jest Toruń...Tam , na tamtym polu będzie sie odbywać wiele bitew.
Nie wiem kogo zdoła przekonać Ziobro do tej relacji.Ten elekotrat chadza swoimi sciezkami i jak to mowią "niezbadane są wyroki Boskie" ale to chyba nie ma większego znaczenia. Słusznie zżymają sie zwolennicy prezesa ,ze jedyne co Ziobro & company może tym ruchem spowodować to lawinowo postępujący upadek PiS-u.
Dwa wnioski.Pierwszy , od lat przeze mnie powtarzany ,ze Kaczyński nie jest i nie będzie w stanie poprowadzić polskiej prawicy do prawdziwego zwycięstwa.Nie ci ludzie i nie te metody.(Zwolennicy Jarosława muszą sie ze mną zgodzić przynamniej co do tego pierwszego).
A drugi wniosek jest taki ,ze ani PJN nie będzie bardziej Kaczyński niż Kaczyńscy ani Kurski z Ziobrą nie będą bardziej Jarosławowi od Jarosława.
Reasumując...Sukcesu "Solidarnej Polsce" nie wrózę, za to klęskę całego PiS-u przewiduję.Od dawna zresztą ale dziś zaczyna to przybierać coraz wyraźniejsze kształty.



Komentarze
Pokaż komentarze (16)