Jakoś trudno mi przejść do porządku dziennego nad jedną kwestią...
Przyjezdza do Warszawy banda rozwydrzonych , niemieckich bojowkarzy , zachowuje sie tak jak to czyni zwykle podczas swoich rajdow przez różne stolice Europy a w oczach hadrcorowo patrotycznej częsci naszego społeczeństwa urastają owi gówniarze do rangi...Bo ja wiem...? Mitycznych szwadronów śmierci dybiących na niepodległość najjaśniejszej Rzeczpospolitej. Napisałem w poprzednim tekscie co o tym myślę a , że przyszła mi do głowy pewna myśl , to uzupełnie swoją poprzednią notkę.
Pamietacie może jak jakieś poł roku temu nasi kibole probowali zdemolować Kowno po meczu Polska Litwa?
Co mogłby ten akt oznaczać wg swięcie dziś oburzonej hardcorowo prawej części naszego społeczeństwa?Jakieś resentymenty odnośnie tamtych ziem czy zwykłą debilowatą bandytierkę? Dlaczego nie jestesmy w stanie potraktować bandy rozwydrzonych niemieckich chamów tak samo jak naszych dzielnych chłopcow spod Kowna, tylko całej sprawie nadajemy jakąś szczegolną rangę polsko-niemiecką, bo co?Powtorzę jeszcze raz to co napisałem w poprzednim tekscie.Owe niemieckie bojowki fruwają z jednej eurpopejskiej stolicy do drugiej , zwykle na zaproszenie swoich ideologicznych "przyjaciół" i z reguły , naprawdę nie interesuje ich w jakim wydarzeniu biorą udział...Szczycie gospodarczym ,rocznicy niepodległosci czy alterglobalistycznym protescie.Przyjezdzają naparzać sie z tymi ,ktorzy z kolei przychodzą ponap..ać się z nimi .Nie ma w tym zadnego pseudoprawicowego mistycyzmu. Jest banalna prawda.
Pewnie niejeden prawicowy ,litewski aktywista grzmiał po wydarzeniach w Kownie ,ze oto po latach znow na uliach litewskich miast dał się słyszeć jezyk dawnego okupanta... Polityka polityką a prawda prawdą...Przyjechały do nas takie same chamy jakich my eksportowaliśmy swego czasu na Litwe.Oczywiscie roznych maja cichych protektorów. Jednych udaje ,ze nie widzi Szczuka z Sierawkowskim o drugich nie ma pojęcia poręczająca za Starucha Kempa i probujący zbić na ostatniej sprawie polityczny kapitał Kaczyński.
Ot i cała tajemnica a nie żadne tam niemieckie komanda...



Komentarze
Pokaż komentarze (21)