289 obserwujących
1723 notki
14687k odsłon
  1266   0

Prawicowym pesymistom .....o małpkach

 

Jest sobie wysepka koło Japonii. Na tej wysepce żyją małe małpki, niespotykane gdzie indziej. Małpki żywią się dzikimi patatami.

W latach 50tych, z powodu zanieczyszczeń gleby naniesionych z wiatrem, małpki zaczęły chorować i wymierać.

Młodzi naukowcy dostają grant i jadą ratować małpki.

Próbują je nauczyć myć te pataty w strumykach przed zjedzeniem. Bardzo naiwny pomysł. Łapią młode, uczą, wypuszczają i nic.

Naukowcy są młodzi, wysepka ładna, więc siedzą i uczą, bo żal wyjeżdżać.

Nauczyli którąś z kolei, puścili i nagle na drugi dzień cud – cała populacja myje pataty przed pożarciem.

To nie jest bajeczka, ten eksperyment potwierdzano potem kilkukrotnie, od pierwszego przypadku nosi nazwę „syndromu setnej małpy” (nie podam linka, bo sprawa jest stara i nie chce mi się szukać).

Paradoksem jest to , że ilość osobników, która przesądza o zachowaniu reszty, wynosi nie ponad połowę, ale około 10% populacji.

Potwierdza to pośrednio krzywa Gaussa (krzywa dzwonowa), która sprawdza się również w odniesieniu do zachowań społecznych.

Wniosek:

Trzeba, cholera, uczyć te małpki. Na okrągło, codziennie, w każdej chwili i własnym przykładem.

Dla uwiarygodnienia pozwolę sobie wspomnieć o I Kadrowej.

Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale