No dobrze. Wróćmy do sprawy reklamy. Ta powinna się znaleźć w Warszawie na planszach dwa tygodnie temu ale ponieważ nie jest bezpośrednią odpowiedzią na atak PiSu więc i teraz da sobie radę.
Przede wszystkim ludzi wk..wia to, że muszą stać w korkach. Trzeba przyznać uczciwie, że to nasza wina i przeprosić. No i dobrze jest przedstawić racjonalny powód dla którego warto nieco pocierpieć.
Sprzątamy po Kaczyńskich
To nie jest skomplikowany przekaz. Warszawiacy jeszcze pamiętają rządy Kaczyńskiego, sami wyciągną wnioski, czy warto :) (plakatów nie powinno być zbyt dużo, wystarczy kilka - dosłownie trzy, czery w miejscach największych remontów)
ps. nie jestem przekonany do nowego sloganu PSL - niby fajne, niby prawdziwe ale kojarzy mi się z piwem.


Komentarze
Pokaż komentarze (35)