Pierwsze założenie jest takie, że Kaczyński świadomie gra na jak nawyższy wynik wyborczy LiD. Wielu zwolenników PiS przekonywało mnie na salonie24 że nie jest to możliwe i nawet jeśli Kaczyński teraz wzmacnia LiD to tylko po to, żeby go przed wyborami zmieść z powierzchni ziemi. Ale wtedy całe rozumowanie bierze w łeb.
Po drugie Pan Adam zakłada, że prezydent Kaczyński jest tylko cieniem swojego brata i dla partykularnych korzyści jego partii będzie wetował nawet dobre ustawy. Odnoszę wrażenie, że autor nie do końca zdaje sobie sprawę jak bardzo obraźliwa dla Lecha Kaczyńskiego jest ta opinia. Pytanie czy zwolennicy PiS się z nią zgodzą?
Trzecie założenie każe mam przyjąć, że wszystkie te zabiegi mają na celu zmuszenie PO do podzielenia się władzą z LiDem. Innymi słowy, pan Wielomski zakłada że najbardziej podobno antykomunistyczna partia w Polsce całą swoją strategię wyborczą oparła na oddaniu z powrotem władzy nad Polakami postkomunistom. Prawda, że PiS największe poparcie zyskiwał dzięki rządom lewicy. Ale co z Polską?
Jeśli więc założenia pana Wielomskiego są prawdziwe to trzeba by być wariatem żeby być antykomunistą i głosować na PiS. A jeśli założenia są fałszywe, to oczywiście można z nich wywieść każdą, nawet najbardziej bzdurną tezę.


Komentarze
Pokaż komentarze (19)