Polna droga, która prowadzi w głąb lasu, w kierunku jeziora.
Polna droga, która prowadzi w głąb lasu, w kierunku jeziora.
euromir euromir
316
BLOG

FOTOREPORTAŻ Z ZIEMI MEGO OSIEDLENIA

euromir euromir Rozmaitości Obserwuj notkę 0

 Miejscowość, w której mieszkam znajduje się tylko 11 kilometrów od ścisłego centrum Sztokholmu. Mieszkając tu nie odczuwa się jednak bliskości miasta, gdyż osiedle położone jest w lasach, kilkadziesiąt metrów od brzegu sielskiego jeziora o  nazwie Magelungen. 

Do lasu, nad brzeg jeziora chodzę codziennie. Jesienią na grzyby. Zimą na spacery. Wiosną i latem słuchać skrzeczenia kaczek oraz aby obserwować mityczne "skandynawskie światło".

- Skandynawskie światło? A co to jest?

- Nie słyszeliście nigdy tego określenia? Nic dziwnego, gdyż to fenomen ze świata fantazji i artystów. Kompletna nierealność. Zapewne dlatego tylko czasami daje się zauważyć w magelundzkich lasach.:)

 

 

Skandynawskie (nordyckie)  światło

"Występuje" m.in. w malarstwie Andersa Zorna*, Bruno Liljeförsa, Carla Larssona - malarzy tworzących na przełomie XIX i XX wieku. Patrząc z perspektywy międzynarodowej, okresu największych sukcesów szwedzkich sztuk plastycznych. Teoretycy skandynawskiego światła twierdzili, że na północy Europy,dzięki specyficznemu zakrzywieniu kuli ziemskiej i "białym nocom", światło słoneczne ulega szczególnemu załamaniu, które rezultuje osobliwą poświatą i jaskrawością.

* http://www.taller54.com/zorn.h28.jpg

 

Inspirację do reportażu, kilkoma wielkiej piękności fotografiami dał mi dziś Pantryjota. Jednak jego niefrasobliwość w traktowaniu postaci Chrystusa strasznie mnie rozzłościła. Dlatego nie jemu, lecz (mieszkańcowi megamiasta)  stonowanemu Waldburgowi - osobie będącej przykładem wielkodusznej tolerancji oraz kultury najwyzszej próby me fotki dziś dedykuję.

Zobacz galerię zdjęć:

Las tu stary, dębowy. Tylko sporadycznie  spotkyka sie inne drzewa.
Las tu stary, dębowy. Tylko sporadycznie  spotkyka sie inne drzewa. Tu, świetnie widać fenomen, o którym wspominam na wstępie - tajemnicze "skandynawskie światło". Zarośnięty brzeg niewidocznego stąd jeziora. Krajobraz sielski, bardzo malarski. Wchodzimy do lasu. Tu jak w kościele. Żadnych komentarzy. Proszę o ciszę. Jesteśmy już nad jeziorem. To jego linia brzegowa. Prócz sielskich zdarzają się dramatyczne widoki. Oto życie "u fundamentów złamane". Mój ulubiony gaj. I to światło... Droga do Boga Droga jest wytyczona. Powrót. Nagłe odkrycie sfer wyższych... nieba:) Fascynacje.
euromir
O mnie euromir

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości