0 obserwujących
35 notek
26k odsłon
  1264   0

Spór o Smoleńsk: W odpowiedzi prof. Artymowiczowi

TVP
TVP

 

Upłynęło 3,5 roku od tragedii, w wyniku której zginął Prezydent RP Lech Kaczyński, jego małżonka Maria i 94 inne osoby pełniące ważną rolę w polskim życiu społecznym i politycznym.

Mimo upływu czas rany się nie goją. Spór o Smoleńsk rozgrzewa Polaków zarówno w kraju, jak i zagranicą. Spór ten wpływa na obiektywne postrzeganie wydarzenia z 10 kwietnia 2010 roku. Najbardziej dotkliwy – przynajmniej dla niżej podpisanego – jest spór naukowców. I to nie ten wynikający z merytorycznych argumentów, stricte naukowych (bo taki spór jest wręcz pożądany), lecz ten nacechowany osobistymi i politycznymi uprzedzeniami. Na tym tle właśnie powstał konflikt między piszącym te słowa a szacownym profesorem i wykładowcą Universytetu w Toronto Pawłem Artymowiczem.

Przypomnijmy, w tekście zatytułowanym „Naukowiec, który stchórzył przed prof. Biniendą, jest autorytetem dla Tomasza Lisa” opublikowanym 22 października tego roku napisałem, że w celu umożliwienia Pawłowi Artymowiczowi i Wiesławowi Biniendzie naukowej dyskusji nad wynikami swoich badań, 14 czerwca 2012 roku zwołano specjalne posiedzenie Zespołu Parlamentarnego ds. zbadania przyczyn katastrofy kierowanego przez A. Macierewicza. Do dyskusji jednak nie doszło. Prof. Artymowicz wziął bowiem w tym dniu udział w rozmowie w Naczelnej Prokuraturze Wojskowej w sprawie przekazania wyników badań. Okazało się jednak, że było to celowe działanie prof. Artymowicza, by uniknąć konfrontacji z prof. Biniendą. Potwierdziła to Naczelna Prokuratura Wojskowa, która wyjaśniła, że to sam Artymowicz skontaktował się z prokuratorami. Swoją dezercję przed Biniendą pośrednio potwierdził sam Artymowicz, który uznał formę zaproszenia przez zespół Macierewicza za… obraźliwą oraz nazwał tenże zespół „de facto politycznym klubem dyskusyjnym”. Zespół Parlamentarny w swoim oświadczeniu stwierdził, że „Artymowicz po raz kolejny uniknął bezpośredniej dyskusji z prof. Wiesławem Biniendą i użył wobec prof. Wiesława Biniendy, Zespołu Parlamentarnego i jego Przewodniczącego języka pomówień i insynuacji”.

Prof. Artymowicz w kierowanej do nas korespondencji stwierdził, że „podana wersja wydarzeń z czerwca 2012r. jest nieprawdziwa” oraz, że „Piotr Jankowski dokonał nadużycia i naruszył moje dobre imię”. Szczególnie pana profesora obruszyły słowa, iż cytuję: „Prof. Artymowicz wziął bowiem w tym dniu udział w rozmowie w Naczelnej Prokuraturze Wojskowej w sprawie przekazania wyników badań. Okazało się jednak, że było to celowe działanie prof. Artymowicza, by uniknąć konfrontacji z prof. Biniendą. Potwierdziła to Naczelna Prokuratura Wojskowa, która wyjaśniła, że to sam Artymowicz skontaktował się z prokuratorami”.

W odpowiedzi poinformowałem pana profesora o tym, iż w sprawie tekstu na portalu Europejczycy.info korzystałem z powszechnych
źródeł: http://pl.wikipedia.org/wiki/Pawe%C5%82_Artymowicz, gdzie znajduje się tekst dot. badania katastrofy smoleńskiej i kwestii, którą opisałem.

Po zrobieniu rachunku sumienia przyznaję jednak, iż stwierdzenie cytuję: „Okazało się jednak, że było to celowe działanie prof. Artymowicza, by uniknąć konfrontacji z prof. Biniendą”, było moją interpretacją faktów tam opisanych. Dlatego wycofuję się z tego twierdzenia, gdyż nie sposób udowodnić, że działanie profesora miało właśnie taki cel. Jednak z całą mocą podtrzymuję moje pytanie: Czy człowiek, któremu zależy na prawdzie unosi się pychą i zamiast stanąć do rzeczowej debaty, podaje argumenty „ad personam”?

>>>CZYTAJ WIĘCEJ: Naukowiec, który stchórzył przed prof. Biniendą, jest autorytetem dla Tomasza Lisa<<<

Co mi się podoba w prof. Artymowiczu?

Krótką pisząc: to, iż zainteresował się katastrofą smoleńską i postanowił zaprzęgnąć swoje bogate doświadczenie naukowe do jej wyjaśniania.

Jak można przeczytać w polskiej Wikipedii prof. Artymowicz „jest jednym z głównych krytyków analiz Wiesława Biniendy, profesora University of Akron, i innych ekspertów w sprawie jej przyczyn. Przy użyciu obliczeń aerodynamicznych otrzymał rezultaty zbliżone do podanych w raportach Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) i Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego (KBWLLP). Swoje obliczenia, wyniki, wizualizacje ostatnich 5 sekund lotu Tu-154M nr boczny 101 i komentarze publicystyczne przedstawia na cytowanym niżej blogu [http://fizyka-smolenska.salon24.pl/ - przyp. aut.], w prasie, telewizji i w portalach publicystycznych. W 2011 roku zainteresował katastrofą smoleńską Grzegorza Szuladzińskiego, polskiego inżyniera pracującego w Australii. 28 maja 2012 roku podczas konferencji naukowej „Mechanika w Lotnictwie” w Kazimierzu Dolnym wygłosił referat pt. Aerodynamiczne obliczenia ostatnich sekund lotu PLF 101 w porównaniu z danymi zebranymi przez komisje badania wypadków. (…) W kwietniu 2013 Artymowicz opublikował korelację dźwięku z kokpitu (zapisu CVR, cockpit voice recorder) z obrazem terenu katastrofy i szczątków samolotu, która wskazuje jakie kępy drzew i pojedyncze drzewa (w tym kluczową brzozę) ciął nisko lecący samolot w jakim czasie, z dokładnością kilku metrów i kilku setnych części sekundy. Ta praca podważa niektóre oficjalne interpretacje ścieżki dźwiękowej i dowodzi, że w samolocie nie nastąpiły wybuchy proponowane przez ZP pod przew. A. Macierewicza. W październiku 2013 Artymowicz opublikował list otwarty do prof. Biniendy, w którym ponowił prośbę o opublikowanie pełnego zbioru danych wejściowych do symulacji Biniendy, bez których są one niemożliwe do powtórzenia ani zweryfikowania (Binienda w oparciu o symulacje twierdzi, że TU-154M „nie miał prawa” stracić części lewego skrzydła na brzozie). Podkreślił, że nie ma przeszkód prawnych, aby dane zostały opublikowane. Zarzucił Biniendzie, że przy wsparciu „machiny propagandowej klubu sejmowego Macierewicza” wprowadził wielu Polaków w błąd, „nie zna się na aerodynamice”, pomijał dane eksperymentalne FAA/NASA niesprzyjające jego opiniom, a jego wyniki są sprzeczne z fizyką lotu i stanem faktycznym na miejscu katastrofy. Pełen tekst listu opublikował na swoim blogu”.

Lubię to! Skomentuj22 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka