#katastrofa smoleńska
Jak wiemy, ponad 15 lat temu w Smoleńsku miała miejsce tragiczna w skutkach katastrofa typu CFIT. Katastrofa została wyjaśniona przez MAK i KBWLLP. Powołana przez politbiuro KC PiS podkomedia wynajęła światowej klasy ekspertów, aby ci zaprzeczyli oficjalnym ustaleniom, ale nie udało się nikogo poważnego przekupić i ustalenia ekspertów trzeba było schować do szuflady, jako niezgode z linią politbiura,
Nie wszyscy pogodzili się jednak z oficjalnymi wyjaśnieniami i mamy masę alternatywnych wyjaśnień rozmaitych "specjalistów" z kaczej łaski, często wzajemnie sprzecznych. Od pewnego czasu boksują się dwaj sPiSkowi trolle Kuweta i Tornado. Bazując na tych samych wykresach dochodzą do krańcowo odmiennych wniosków. Kuweta twierdzi, że Tu154 przy takich parametrach lotu, czyli nadmiernym zniżaniu, nie mógł przejść na wznoszenie i musiałby rozbić się w okolicach bliższej radiolatarni, a skoro rozbił się dalej, to znaczy, że doszło do fałszerstwa. Tornado wręcz przeciwnie. Uważa, że samolot bez problemów przeszedł z opadania na wznoszenie i przeleciał 20 metrów nad brzozą Bodina. Wymienieni "eksperci" z kaczej łaski nawzajem nie szczędzą sobie "komplementów" wyzywając się od trolli i nieuków, i akurat w tym miejscu mają rację. Obaj są nieukami nie mającymi pojęcia o mechanice lotu, pilotażu, aerodynamice, czy jakichkolwiek innych aspektach związanych z lotnictwem.
A jak z rzeczywistym przebiegiem katastrofy? Tutaj akurat obaj mylą się, choć każdy w inną stronę. Rzeczywisty tor lotu przebiegał powyżej linii wyznaczonej przez Kuwetę, a poniżej tej wyznaczonej przez Tornada, czyli tak jak wskazują ślady w smoleńskiem botanice.
A samozwańczy sPiSkowi "eksperci" z kaczej łaski mogą jedynie ubliżać sobie nawzajem, a także wszystkim innym, którzy ośmielają się nie dawać wiary ich sPiSkowi. Bo przecież nie było jednego sPiSku, tylko każdy sPiSkowiec ma swój własny, odmiennie wykaczony, sprzeczny z innymi sPiSkami. Gdyby nawet próbować uwierzyć któremuś pomyleńcowi w jego urojenia, to trzeba by odrzucić co najmniej sześć odmiennych sPiSków. Chyba żeby chcieć wierzyć we wzajemnie sprzeczne sPiSki, ale to wymaga jeszcze większej głupoty niż wiara w urojenia pojedynczego sPiSkowca.




Komentarze
Pokaż komentarze (90)