Jesień, Jesień
wiatr liście z drzew gdzieś niesie
Jesień, Jesień
deszcz uderza o parapet lekko
Jesień, Jesień
zakochani pochowani w domach
Jesień, Jesień
koty już nie skaczą tak jak w lecie
Pora smutku i nostalgi
melancholi powolności
myśli płyną gdzieś w oddali
ktoś przemawia przy pełnej sali
Dni coraz krótsze
noce wydłużały
ale to minie
i przyjdzie Zima
Zima, Zima, Zima...


Komentarze
Pokaż komentarze