Czasami trzeba zbuntować się rymem. Historia bowiem nie zawsze jest drogowskazem. Mówienie, że jej nie znamy, bo przedmiot był nudny, albo nauczyciel kiepski, czy więcej było mitologii greckiej nie zwalnia nas od szacunku do swoich korzeni. Mnie też uczono innej historii. Tej, gdzie nie było agresji wschodniego sąsiada, ale szeptane słowa babci, dziadka wzbudzały zainteresowanie. Dlaczego?! Bo ja też tworzę historię, którą oddam w ręce następnego pokolenia:
Lisy
Ulicami, piwnicami, kanałami
Krew przelała się do ziemi
Stali twardo, za wałami
Stali...a my dzisiaj niemi
Lisy rządzą nami chytrze
Wydzierają nam pomału
Czasem Tobą mordę wytrze
I wracamy... do kanału
Leming siedzi i pilnuje
Czy ktoś czasem jeszcze myśli
Kiedy trzeba Ci napluje
Ci pieprzeni terroryści!
Nie myśl- po co przecież
Masz wysiłek zrobić sobie
Wszak nie Ty głupoty pleciesz
Tylko krzywdę robią Tobie!
Ewa Gutek 6 sierpnia 2012




Komentarze
Pokaż komentarze (1)