Afera hazardowa:
POkerzyści
Jednoręki bandyta nie pyta
Dlaczego grasz na nim kolego
Tylko ja pytam po co?
Chlebowski bywał nocą
Na cmentarzu w zadumie
Siostry zapomnieć nie umie?
Tak powiada i poci się srodze
Nerwowo staje na drugiej nodze
Kołysze ze stopy na stopę
Zalicza kolejną wtopę
Co z tego kolego mamy?
Że hazard jest mu znany
To nic, że wpadł i Rychu
A sprzedał go Zbychu
Grzesiek palce maczał
Tusk z nerwów się zataczał
Miro ten od sportu
Hazard wolał od kortu
Co z tego kolego masz?
Vat wyższy dasz!
Wrzucisz do kasy swą dolę
Ja inną Polskę wolę!!!
Dziękując Bohaterom- dajemy Wam Amber Gold
Lisy
Ulicami, piwnicami, kanałami
Krew przelała się do ziemi
Stali twardo za wałami
Stali…a my dzisiaj niemi
Lisy rządzą nami chytrze
Wydzierają nam pomału
Czasem Tobą mordę wytrze
I wracamy… do kanału
Leming siedzi i pilnuje
Czy ktoś czasem jeszcze myśli
Kiedy trzeba Ci napluje
Ci pieprzeni terroryści!
Nie myśl- po co przecież
Masz wysiłek zrobić sobie
Wszak nie Ty głupoty pleciesz
Tylko krzywdę robią Tobie!
Z dedykacją dla "Wawrzeka"- dziękuję:)


Komentarze
Pokaż komentarze (16)