Katyń ma w swej ziemi
Najpiękniejszy kwiat i krew
Nie możemy zostać niemi
Oddamy hołd zdrajcom wbrew
Na pokładzie ich prowadził
Sam Prezydent uczcić chciał
Komu hołd ten tak zawadził
Że na strzępy i na miał…
Brzoza ścięta dzisiaj chyli
Czoło nad kolejnym grobem
Tylko ona się nie myli
Prawdę powie wszem i wobec
Gdzieś faktury wystawione
Ktoś zarobił zmilczeć miał
Miały właśnie niby one
Zamknąć usta ktoś tak chciał
Lecz sumienie dziś zadręcza
Kieszeń pełna ciągnie w dół
Jak Judasza tak zamęcza
Że pod drzewem wisi sznur
Ewa Gutek 12 października 2012


Komentarze
Pokaż komentarze (13)