Pomnik " Inki" został zniszczony. Ktoś oblał go farbami.
Danuta Siedzikówna została rostrzelana 28 sierpnia 1946 roku. Była sanitariuszką w AK. Jej słowa "powiedzcie babci, że zachowałam się jak trzeba" i ostatnie zanim skonała "Niech zyje Polska! Niech żyje Łupaszko" dziś dla wielu nic nie znaczą, a "ubecja" nadal straszy. Przeczytajcie komentarze pod artykułem w sprawie pomnika "Żołnierzy Wyklętych".
http://www.lubanski.eu/?p=6574#comment-2203




Wielu żołnierzy zakończyło służbę wojskową w 1945 roku. Nie mogli wrócić do swych domów bo były już poza granicami Polski. Byli kierowani na „ziemie zachodnie”. Chcieli żyć godnie. Chcieli założyć rodziny i pracować. Gdy powoli powracali do normalności przychodziła do nich „Władza Ludowa” i brała na przesłuchanie. Po tych spotkaniach wielu już nigdy nie powróciło na wolność. Mieli, miały, po dwadzieścia parę lat. Ginęli i ginęły w więzieniach na skutek fałszywych donosów. Są na to dokumenty.
- – - -
Sralis-mazgalis-pierdzialis! Świętobliwe blablanie na zasadzie – wielu walczylo – wielu ginęło w UB-kich kasamatach, zaś w SB krew sie lała – więzienie lubańskie (areszt) nie mogło ich pomieścić, a „władza ludowa” ścigała ich do grobowej deski.
Macie do wglądu lubańskie archiwa, zyja jeszcze byli ubecy – czas ich popytać.
Poza tym. Gdzie to był b. burmistrz taki poprawny politycznie jak sprawował urząd? Nie było klimatu? Teraz szuka poklasku? A może czas się ustawić na nadchodzące wybory?Raz zarażony władzą nie moze się z tego otrząsnąć.
Żadnych pomników! Możecie sobie odprawiać usakralnione szamaństwa pod kamieniem albo przy szubienicy u wlotu do miasta. Ciekawam ile byście zdołali zebrać uczestników. Chyba, że tradycyjnie właczy się w ten teatr miejscowy pleban – to z racji jego szamaństwa jakaś tam pobożna gawiedź przybędzie. Podejmijcie raczej jakieś pożyteczne inicjatywy i pomóżcie budżetowi naszego miasta związać koniec z końcem. W Radzie Miejskiej nie szukajcie wsparcia, bo nie znajdziecie.
Wow!
Ale Pani apodyktyczna i zacięta. Dla higieny psychicznej proponuję nie patrzeć w stronę pomnika, który i tak powstanie, bo i tak jest późno na uczczenie Bohaterów. W myśl powiedzenia jednak „lepiej późno niż wcale”.
Mnie nie pytano o zdanie jak powstawał Pałac Kultury to teraz proszę nie tupać jak powstanie pomnik oddający Cześć i chwałę Bohaterom podziemia antykomunistycznego.
Wielebna!
Dla higieny psychicznej przy pierwszej nadażającej się okazji obleję go czerwowną farbą.
Czerwoną – chyba ten kolor będzie odpowiedni.