Porozmawiajmy o ważnym
"Jestem Polakiem - więc całą rozległą stroną swojego ducha żyję życiem Polski, jej uczuciami i myślami, jej potrzebami, dążeniami i aspiracjami..." Roman Dmowski
2 obserwujących
20 notek
4163 odsłony
  206   3

“Wysiadaj, trzeba działać wbrew woli Niemcom!” Wysiadł i się zaczęło...

Ignacy i Helena Paderewscy
Ignacy i Helena Paderewscy
Helena Paderewska była inicjatorką powołania Polskiego Białego Krzyża, współzałożycielką Towarzystwa Pomocy dla Inteligencji, fundatorką szkoły dla dziewcząt w Julinie, podporą z krwi i kości dla wybitnego męża, natomiast dla ministrów... wścibską intrygantką.

Matka Heleny Górskiej była Greczynką, właśnie po niej oddziedziczyła ciemne duże oczy, czarne włosy i południowy, szalony temperament. Dzięki kompozyterowi Władysławowi Górskiemu, pierwszemu mężowi, poznała Paderewskiego. Przyjaźń z młodszym o cztery lata pianistą przerodziła się w miłość, lecz Ignacy zwlekał z oświadczynami, wahał się przed rozbiciem małżeństwa przyjaciela, który pomógł mu w karierze. Paderewski i Helena znali się w ciągu 20 lat, przez długi czas była jego kochanką, zanim ją poslubił. Pobrali się wreszcie w 1899 roku, aby uniknąć kolejnych plotek ślub odbył się bez rozgłosu. Zamieszkali w Szwajcarii. Od samego początku pani Paderewska postanowiła zostać podporą z krwi i kości dla przyszłego premiera.

image

„Bóg obdarzył go genialnym talentem, który sam rozwinął tylko dzięki własnej, wieloletniej, niekończącej się pracy i umiejętności podejmowania nieustannego wysiłku, który zdawał się nie mieć granic” – Helena Paderewska o mężu.

Jeździła z nim w długie trasy koncertowe, ale przy tym też miała swoje hobby: kochała przyrodę i zwierzęta. W Riond-Bosson hodowała rasowe kury, za co otrzymała ponad 300 nagród szwajcarskich oraz zagranicznych. Ta pasja przyczyniła się do zorganizowania kursów drobiarskich dla Polek. W Polsce Paderewska ufundowała szkołę hodowli drobiu i gospodarstwa domowego, którą później przekazała na własność Centralnemu Towarzystwu Rolniczemu w Warszawie.

image

Ignacy Paderewski stanął na czele rządu na początku 1919 roku. Wówczas myślano, że 54-letnia Helena nadaje się na idealną pierwszą damę: znała kilka języków obcych, odwiedziła różne zakątki globu, miała ciekawe zainteresowania społeczne, ale była zbyt kontrowersyjna wobec podwładnych męża.  Przeciwnicy zarzucali jej, że wywierała zbyt mocny wpływ na decyzje premiera, ingerowała w sprawy dotyczące rządu. Potrafiła zrobić mu przy innych awanturę albo na odwrót, głaskać po głowie. Towarzyszyła mu wszędzie. Żartowano, że porozmawiać z Paderewskim w cztery oczy da się tylko w łazience. Helena miała na tyle ogromny wpływ na męża, że nawet uważano ją za szarą eminencję państwa. Wreszcie wymogła na nim rezygnację z funkcji premiera, tłumacząc tym, że jej synowi śniło się zabójstwo pianisty. Po niespełna roku urzędowania, 4 grudnia 1919 roku Paderewski ustąpił ze stanowiska.

image

Dla ministrów była wredna, ale czy była naprawdę złą żoną? Pewnie była bardzo kochająca, doświadczona, i uświadamiała sobie, że mąż broni żony fizycznie, a empatyczna żona instynktownie wyczuwa zagrożenie o dużo wcześniej. Kto wie, jak potoczyłby się los rodziny Paderewskich, gdyby nie troskliwa “mama kura”.








Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale