Dzisiaj prezydent Komorowski podpisał ustawę antydopalaczową i jak podały odzyskane ,,Wiadomości,, powiedział min.co następuje:
....dopalacze są groźne dla naszych dzieci,groźne dla nas samych....
Czy ma to oznaczać,że pan Komorowski zdaje sobie sprawę z ich zagrożenia,bo przed podpisaniem ustawy wypróbował je na sobie,bo jakże tu inaczej rozumieć jego słowa?
Inną ciekawostką jest drobnostka,że Komorowski podpisał nie czekając na opinię konstytucjonalistów,z których przynajmniej jeden Marek Chmaj wyraził na antenie swoje wątpliwości co do konstytucyjności ustawy.
Prezydent na to ,że zdaje sobie sprawę z tego,że ma możliwość skierowania ustawy do TK i jak zajdzie taka potrzeba to z niej skorzysta.
Czy nie lepiej odwrotnie pani prezydencie,czy może premier tak naciskał,żeby zdążyć z podpisem przed wyborami?
Zainteresowanych bonmotami pana Komorowskiego informuję o programie naczelnego pewnego tygodnika,gdzie były marszałek sejmu będzie dzisiaj gościem i jak cała sprawa nie została wcześniej wyreżyserowana to będzie znowu o czym pisać i tak ma być.



Komentarze
Pokaż komentarze (11)