W ostatnim ,,Uważam Rze,, redaktor Piotr Semka popełnił ,,świętokractwo,, pisząc artykuł o pani Olejnik.Tekstem byłem o tyle lekko rozczarowany,że był on (jak na mój gust) zbyt powściągliwy podczas gdy bohaterka często kojarzy się z taką formą traktowania rozmówców(przesłuchiwanych) której powściągliwości raczej zarzucić nie można.
Z tym większym zdziwieniem przeczytałem właśnie o reakcji na artykuł Semki ongiś kandydata na prezydenta RP,a obecnie redaktora naczelnego pewnego tygodnika pana Lisa.
W zaprzyjaźnionym radio wypowiadał się na powyższy temat takimi oto słowami,,Nie może być tak, że w nieskończoność toleruje się hunwejbinów, którzy obrażają kiedy chcą, jak chcą, bo lubią. Wyładowując swoje nieskończone kompleksy, zalewając wszystko żółcią.
Jak się weźmie organ prawicy pisowskiej, jest taki nowy inaczej pisany, gdzie ukazuje się haniebny artykuł, absolutnie haniebny artykuł o Monice Olejnik. Ja nie wiem czy ona nie uzna czy to jest powód do tego żeby komuś wytaczać proces. Ale pan Semka, gdyby popełnił taki tekst na temat innego dziennikarza, z tymi aluzjami, z tymi smrodkami, z tymi insynuacyjkami, które puszcza co cztery linijki, w jakimkolwiek innym kraju, byłby skończony. A oni to robią nałogowo.,,
Przyznacie,że język Lisa z najwyższej półki,ale co się dziwić skoro w kwestii języka i to polskiego przykład idzie z samej góry,czyli Belwederu.Ocenę tego języka pozostawiam indywidualnym skłonnościom ten tekst czytających .Jak dla mnie nie jest on specjalnym zaskoczeniem i po wybrykach Palikota,Niesiołowskiego czy innych Olszewskich trudno mi się nim jakoś specjalnie ekscytować,ale czy musimy przejść nad wypocinami redaktora całkowicie do porzadku dziennego tego nie jestem już taki pewien.
Słowa Lisa przytoczył portal ,,wpolitycepl,, i dyskusja mimo niedzieli jest wyjątkowo ożywiona .
Dominuje w niej szczególnie jeden aspekt,który zawiera się w propozycji bojkotu wszystkich w tygodniku Lisa reklamowanych artykułów i nad tym warto się zastanowić.
Całość tutaj:



Komentarze
Pokaż komentarze