Nie wim czy ktoś jeszcze pamięta aferę Beaty Sawickiej byłej posłanki PO,która swego czasu uległa wdziękom albo agenta Tomka,albo widoku ,,kapuchy,,jaką w toku akcji specjalnej pracownik CBA miał jej wręczyć.
Sprawa ugrzęzła w ogromnym i nigdy niewysprzątanym młynie jakim jest polski aparat sprawiedliwości,jakby czekała na dogodny moment na ogłoszenie wyroku.
Wówczas pani Sawicka między innymi powiedziała takie oto słowa:
,,Mam nadzieję, że zobaczę jeszcze wielu złodziei błagających o litość i jęczących o bezpowrotnie utraconej godności. Mam nadzieję, że będę ich widział wdeptanych w ziemię, zniszczonych i upokorzonych. Chcę widzieć ich doprowadzonych do nędzy, zakutych w kajdany.,,
Jak widać nie musiała zbyt długo czekać,bo oto w samym sercu europejskiej demokracji wybuchł korupcyjny skandal,którego ofiarami padło trzech europosłów.
Czy płakali krokodylimi łzami tego jeszcze nie wiadomo,ale metoda brytyjskiego pisma ,,Sunday Times,,które zorganizowało wielomiesięczną akcję skierowaną przeciwko 60 europosłom,z których 14 zadeklarowało zainteresowanie wykonaniem pracy lobbystycznej,a trzech okazało się przedkładać pieniądze nad etykę służby publicznej ( nie najgorzej opłacanej) i zgodziło się zgłosić poprawki do regulacji finansowych nad którymi parlament aktualnie proceduje.
Gwoli informacji wszyscy trzej przyłapani na gorącym uczynku byli swego czasu w swoich krajach wysokimi urzędnikami z teką ministra MSWiA w jednym przypadku włącznie.
Przypomnijmy sobie w tym momencie jak szeroko komentowano metodę pracy CBA pod kierownictwem Mariusza Kamińskiego , która zaowocowała zatrzymaniem posłanki Sawickiej.Jakie to mocne słowa padały pod jego adresem Kamińskiego i kierowanej przezeń instytucji i co mamy tutaj?
Dokładnie taka sama prowokacja skierowana w stosunku do europosłów wytypowanych na podstawie analizy psychologicznej.Żmudna praca wielu agentów Tomków zwieńczona jak widać sukcesem.
Ciekaw jestem czy ,,Sunday Times,, zostanie jak swego czasu Kamiński i CBA odsądzony od czci i wiary i przez siły postępu przeklęty po wsze czasy i czy podobnie jak u nas Julia Pitera tak i w Wielkiej Brytanii ktoś podobny stanie się synonimem walki z korupcją?
Póki co metoda prowokacji zdaje się być skutecznym straszakiem na urzędników rodzaju wszelakiego i jak widać postępowy od dzisięcioleci ,,zachód,, chętnie po nią sięgnął.
A u nas tak ją krytykowano.



Komentarze
Pokaż komentarze (8)