Jak wcześniej zapowiadano wczoraj pan Komorowski w drodze powrotnej z Węgier miał zatrzymać się w Krakowie,aby złożyć wieniec na grobie śp Marii i Lecha Kaczyńskich,jednak jako oficjalnie podano zła pogoda uniemożliwiła lądowanie samolotu z Komorowskim na pokładzie.
Zauważmy,że w tym czasie w Pyrzowicach i samym Krakowie lądowały maszyny rejsowe bez żadnych przeszkód.
Czyżby piloci tych samolotów (jak ci z Jaka 40 z dziennikarzami ze Smoleńska) mieli mieć postawione zarzuty z racji narażenia zdrowia i życia pasażerów?
Wrogie postępowi i polsko-rosyjskiemu pojednaniu redakcje sugerowały niechęć konfrontowania się Komorowskiego z niewygodnymi pytaniami dziennikarzy na temat ,,nocnej zmiany tablic,,.
To dygresja na temat dnia wczorajszego.
Dzisiaj w odzyskanej TVP wszystko w pariadki.Relacje są wyważone i bezpieczne,co gwarantują prowadzący przedpołudniowy program w TVP Info Rudnik i Cholewiński(domniemam).
Punktem kulminacyjnym była symulacja ostatnich sekund lotu TU154 z której ktoś nie śledzący tematu mógł odnieść wrażenie,że za sterami siedzieli samobójcy z WTC,albo przynajmniej ignoranci.
Telewizja,gdzie Wajda ma przyjaciół prezentuje poziom jak zwykle.W atmosferze pozornej zadumy i refleksji pani prowadząca pozwala na wynurzenia prof.Krzemińskiego socjologa i w wolnych chwilach znawcy tematów wszelakich,który przedstawia nam kwestię podmiany tablic w kontekście zbliżonym do tego,jaki serwuje nam bloger Skalski niesłusznie zapewne posądzany o reflektowanie poglądów pewnej gazety i dywersję ideologiczną na odcinku s24.
Niech Pan Bóg czuwa nad nami i pozwoli nam bez szwanku przejść przez ten trudny dla wyczulonej percepcji czas.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)