Nie pamiętam momentu kiedy włączam s24 i żeby nie było na SG czegoś o Kaczyńskim.
Można by pomyśleć,że s24 to strona Prawa i Sprawiedliwości,albo klubu frustratów,którym on z różnych i tylko tym nieszczęśnikom wiadomych powodów nie pozwala spać i w ogóle normalnie egzystować,ale tak nie jest.
S24 to forum wymiany myśli różnych opcji jednak nie potrafi się uwolnić od Kaczyńskiego,jakby Administracja z premedytacją teksty jemu poświęcone wstawiała na SG.
To też na pewno nie jest prawdą,więc co pcha tych ludzi do pisania o Kaczyńskim,często co drugi wpis jemy poświęcając?
Czy jest to normalna zazdrość,bo samemu mimo posiadanego prawa jazdy i konta w czasem kilku bankach nie potrafi się postawić niczego sensownego na nogi i to powoduje nienawiść i frustrację,do której piszący dochodzą poprzez skrywaną fascynację dla opisywanego człowieka??
Nie pojmuję tego obszczywania,bo często z krytyką wpisy nie mają nic wspólnego.
Nie można tak po prostu odpuścić?


Komentarze
Pokaż komentarze (10)