Jak widać kryzys zajrzał też do bram Kancelarii Prezydenta,gdzie tamtejszy aparat doradczy, z przekorą nazywany systemem emerytalnym dla byłych ,,uwoli,dostał premii ,za rok 2012 tylko po 39 tys pln na ministerialną głowę,co jest wedle własnych danych Kancelarii mniej o 130 tys. w stosunku do roku ubiegłego.
Wydano bowiem ogółem tylko 570 tys. pln.
Osobiście pochwalę te premie dla doradców pana Komorowskiego,bo przynoszą one efekty.Pan Prezydent nie robi gaf,ostrożnie cedzi słowa i nie słychać,aby jego dyslekcja dała o sobie znać,więc warto i można by nawet pomyśleć o podwyżce na przyszły rok,jeśli ta pozytywna tendencja zostanie utrzymana.
http://wpolityce.pl/wydarzenia/47273-to-sie-nazywa-kryzys-newsweek-prezydenccy-doradcy-zgarneli-w-2012-roku-ponad-pol-miliona-zlotych-premii


Komentarze
Pokaż komentarze (3)