Aresztowanie dr. G wywołało burzę.
Po raz pierwszy w historii III RP podniesono rękę na człowieka z tzw. świecznika.Sądzę,że ten fakt spowodował lawinę strachu wśród mających ,,lepkie,, ręce urzędników,polityków i związanych z establishmentem elit intelektualnych,czy biznesowych.
Na bazie tego spektakularnego zatrzymania w szpitalu,z kajdankami i spesłużbami w kominiarkach prasa,która tropiła każde ,,podknięcie,, ówczesnego rządu, koalicji SO/LPR/PIS zbudowała tezę,że zatrzymanie ,,wirtuoza,, w ich mniemaniu niesłuszne miało rzekomo doprowadzić do spadku zaufania do lekarzy,a co za tym idzie spadku liczby przeszczepów.Artykuły obwiniające PIS,Zbigniewa Ziobrę i Jarosława Kaczyńskiego o śmierć pacjentów,którzy nie doczekali się zbawiennego przeszczepu epatowały niemal każdego tygodnia opinię publiczną.
Trzeba było kilku lat,aby obalć tę tezę(Skwieciński,link poniżej),choć w głowach wielu egzystuje ten fałszywy obraz do dziś.
Mamy więc realny spadek przeszczepów spowodowany innymi faktorami,sprytnie pomieszany z aresztowaniem kardiologa o wątpliwej konstrukcji moralnej w celu zmasakrowania wizerunku ówczesnego rządu.
Dziś w polskim radio byłem świadkiem ubolewania nad skutkami ,,afery Śpiewaka,, która z pewnością odbije się negatywnie na gotowości Polaków do wspierania wielu cennych inicjatyw,do których bez wątpienia zaliczyć trzeba pomysł z Kidprotect,którego szefem był właśnie Śpiewak.
Pytanie czy to przypadek,że cała afera ujrzała światło dzienne po finale WOŚP,co z pewnością odbiłoby się negatywnie pozostawiam innym.
Nie wiem czy media ,,mętnego nurtu,, z podobną gorliwością,z jaką wypisywały brednie o spadku liczby przeszczepów,wiążąc ten fakt z zatrzymaniem dr G. będą załamywały ręce nad nadszarpniętym zaufaniem do organizacji,finansujących swą działalność z dobrowolnych datków,ale obawiam się,że wątpię.
Temat zostanie zapewne zastąpiony innym i wyciszony,bo chodzi o kogoś z własnego,w domyśle słusznego obozu.
Dwa,jakże znamienne dla naszej rzeczywistości przykłady.Jeden,mający znamiona szeroko zakrojonej prowokacji politycznej,mającej na celu obalenie demokratycznie wyłonionego rządu i drugi o niebezpiecznych i nie dających sie przewidzieć konsekwencjach,które dotką ludzi,takich realnych,nie wyimaginowanych.
http://www.rp.pl/artykul/457722.html?print=tak


Komentarze
Pokaż komentarze (5)