Interesujące zapytanie do głównych instytucji państwa skieruje pani prof. Krystyna Pawłowicz w związku z coraz częstszym wywieszaniem obok flagi polskiej,flagi Unii Europejskiej,czyli jednej z organizacji międzynarodowych,których Polska jest członiem.
Pytanie pani profesor dotyczy co prawda obszaru wokół Sejmu RP,jak również sali plenarnej Sejmu,ale wiem z własnego doświadczenia,że także w tzw. terenie jest sporo nadgorliwych samorządowców,którzy chcąc płynąć z prądem, wywieszają przy różnych okazjach, obok polskiej, flagę unijną.
Jako ktoś,pamiętający dobrze czasy PRL-u,gdzie przy różnych okazjach często obok polskiej powiewała flaga sowicka,jestem na takie przejawy wazeliniarstwa szczególnie wrażliwy,zwłaszcza,że może się okazać,że UE nie wyjdzie nam na dobre i okaże się czymś na wzór Związku Radzieckiego,który dał nam ,,wolność,, a potem dekadami wspierał tak,że w końcu zbankrutowaliśmy,jako ustrój i państwo.
Pawłowicz w swym zapytaniu o podstawę prawną takich działań wskazuje na sprzeczność wywieszania obu flag,jako równorzędnych,z Konstytucją RP,jak równiez ustawą z 1980r.(że mamy jeszcze takie ustawy świadczy o istniejącej pempowinie).
Wskazuje,że barwy polskiej fragi są chronione prawnie i nie powinna być ona stawiana w otoczeniu rozpraszającym,pokazuje wreszcie,że jesteśmy członkiem NATO,ONZ i wielu innych organizacji międzynarodowych,które nie są w sposób ciągły wywieszane w i wokół budynków najważniejszych gremiów w państwie.
Osobiście takie permanentne eksponowanie obu flag odbieram jako akt służalczości wobec obcych instytucji,których co prawda jesteśmy członkiem,ale nie należymy jeszcze do nich,jako państwo.Oczywiście ludzie nami obecnie rządzący w swej retoryce już nie stawiają nawet znaku równości między Polską,a Unią Europejską,ale w nadziei na frukta w postaci stanowisk w Brukseli przedkładają już Unię z jej interesami ponad tymi,które można by nazwać polską racją stanu.
Kiedy słucham prof.Buzka,albo pani Róży Thun,ale nawet premiera Tuska,pana Sikorskiego,czy pania Kopacz to słyszę pezetperowskich kacyków z PRL-u,którzy zaklinali przyjaźń ze Zwiazkiem Radzieckim,ostentacyjnie demonstrując swą w tym aspekcie gorliwość.
Dobrze,że mamy jeszcze odważnych ludzi,jak pani poseł Pawlowicz,która nie boi się zapytać,dlaczego,co w kontekście zbliżającego się Święta Flagi Polskiej nabiera szczególnego znaczenia.
http://wpolityce.pl/wydarzenia/52401-krystyna-pawlowicz-chce-wyjasnien-w-sprawie-eksponowania-polskiej-flagi-obok-flagi-unii-europejskiej


Komentarze
Pokaż komentarze (40)