Prawdziwy syn Kościoła,nie malowany,gazetowyborczy ,czy tygodnikowopowszechny ,ale ,,na tematowy,, czyli szczerze wierzący i otwarty na innych targany troiską o Dom wspólny z wiernych okradany wyrzucił z sumienia to,czego żaden katolik by nie zdzierżył.
Jestem pewien,że ks.Mądel który w wigilię wielkiego kościelnego święta zdecydował się napisać nie o Maryi,Najświętszej Panience,ale o współbracie,który zboczył z drogi i biskup zająć się nim powinien.
Ojcze Mądelu,ile to godzin rozmawiałeś z inkryminowanym,zanim zdecydowałeś sie bić na alarm?
Z pewnością chciałeś brata zakonnego sprowadzić ze złej drogi,ale on nie słuchał.
Rozumiem cię i Adam Michnik i Tomasz Lis,szczerze zatroskani o los naszego Kościła też cię rozumieją i wesprą z pewnością twe działania.
Dobrze zrobiłeś donosząc na brata,bo kiedy fashyzm u bram,szerzące się teorie spiskowe,oraz Kościół złymi biskupami stoi nie mogłeś inaczej .
Panie,uchowaj nas od fałszywych przyjaciół,bo z wrogami damy sobie radę sami.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)