Podczas gdy w Bremie grupka lewaków zakłóca spotkanie przedstawiciela konserwatywnej ,,Alternatywy dla Niemiec,, z mieszkańcami u nas kolejna wypowiedź w stylu Goebelsa,określająca posła Gowina jako chwasta nie budzi juz specjalnego zgorszenia,dlaczego?
W najnowszej odsłonie europejskiej rewolucji role zostały juz dawno rozpisane,a przewaga lewackich tub medialnych nad innymi gwarantuje,że pociąg ,,postępu,,rozumianego,jako walka z dotychczasowym porządkiem sukcesywnie porusza się do przodu zdobywając kolejne przyczółki.
Środowiskom konserwatywnym,katolickim i patriotycznym w rozumieniu,nie sprzątania po swym psie,ale miłości do ojczyzny przypisana jest rola fashystów,ksenofobicznych i homonegatywnych chwastów,które w gorącej fazie rewolucji poddane zostaną eksterminacji,podczas gdy jednostki otwarte,w sensie preferowania rozwiązań,które przeorają świadomość Polaków bedą promowane na nowych przywódców,znajdującego się w fazie formowania narodu.europejskiego.
Europejskiego,bo jest on bytem abstrakcyjnym,który będzie można na potrzeby kolejnych mądrości etapu wyposażyć w dowolne cechy,które uzna się za kompatybilne z ideologią postępu.
W Polsce,podobnie jak w Eurokołchozie prace nad budową nowego proletariatu i nowego/starego wroga klasowego idą pełną parą i tak oto oprócz tradycyjnie elementu reakcyjnego w postaci zwolenników Ojca Rydzyka mamy członków i sympatyków partii Prawo i Sprawiedliwość stygmatyzowaną jako anysystemową,a jako grupę do szybkiego spacyfikowania metodami także pozademokratycznymi wybrano kibiców piłkarskich.
Wypowiedzi przebierajacych nogami aby dostać się do nowej,czerwonej burżuazji tak zwanych dziennikarzy mediów ,,mętnego nurtu,, a także polityków,których jedyną racją bytu jest wspieranie rewolucji,która zagwarantuje im czasową możliwość korzystania z przywilejów władzy nie pozostawiają wątpliwości,że mamy do czynienia z czasem postdemokratycznym,w którym dotychczasowe zdobycze cywilizacyjne w postaci swobód obywatelskich i prawa do równego traktowania zostają zakwestionowane w imię interesu walki z po części wyimaginowanym wrogiem zagrażającycm spokojowi społecznemu.
Ponieważ pan Żakowski,a więc ktoś,kto w demokracji po swej wypowiedzi nie miałby moralnego prawa do oceny czegokolwiek,poza własnymi niedoborami intelektualnymi nie tylko nie poddany jest powszechnemu ostracyzmowi,a wręcz przeciwnie klepany jest przez nową,czerwoną burżuazję po plecach, mówi nam wiele o etapie rewolucji,którego jesteśmy świadkami.
Mówi nam tyle,że nasze oburzenie już nikogo nie zainteresuje i niczego nie powstrzyma,bowiem pociąg już odjechał,a hamulce nie były w nim przewidziane.
Tacy jak Gowin znaleźli się po niewłaściwej stronie i dlatego nie mają racji i będą lżeni,chyba że jak pan Giertych wskoczą do pociągu,wprzódy odpowiednią spowiedź i obietnicę poprawy wykonawszy.
Tak samo,jak z Gowinem będzie z PIS,który jeśli nawet wygra wybory to i tak nie będzie rzadził,bo nagonka medialna,prowokacje i krytyka ze strony Eurokołchozu uczynią to niemożliwym.
Abstrahując od stanu państwa i nastrojów społecznych Polaków,posponowanych jako nie nadających się do życia w demokracji czerwona burżuazja zafunduje Polsce,po przekręcie okrągłego mebla kolejny,a mianowicie koalicję PO z SLD.
Nazwie się ją koalicją zdrowego rozsądku i walki z siłami antydemokratycznymi,które wcześniej odpowiednio do bicia ustawiono zarówno w publicystyce,jak i wypowiedziach medialnych.
Chamstwo,mowa nienawiści są w pełni usprawiedliwione, jeśli używa się ich( w rozumieniu czerwonej burżuazji) w słusznej sprawie,a o słuszności sprawy juz zdecydowano poza naszymi głowami,więc oburzać się możemy.ale to i tak nie wpłynie na bieg wydarzeń.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)