Szperając w necie natknąłem się na informację,że PIS nie będzie spiewał z Leszkiem Millerem,co jest samo w sobie oczywiste,bo nie wyobrażam sobie PIS śpiewającego z Millerem ,,międzynarodówkę,, jednak coś innego mnie w tej informacji zafrapowało.
Przytaczane są słowa szefa SLD,że ,,..SLD zawsze będzie tam, gdzie walczy się o prawa pracownicze..,, i tu mój apel do lewicowego odbiorcy-kiedy to SLD ostatnio walczyło o prawa pracownicze,bo oprócz rozdawania jabłek przed jakimiś wyborami przed fabryką FIAT w Tychach przez jeszcze Grzegorza Napieralskiego to żadnego zaangażowania tej partii w obronę praw pracowniczych nie pamiętam,chyba że w czasach PRL,to tak,wtedy pan Miller walczył o prawa.


Komentarze
Pokaż komentarze (10)