Nie wiem,jak wygląda Polska,ale przypadkiem będąc,wiem jak wygląda Sosnowiec.
Jak nasz kraj 95 lat temu odzyskał niepodległość i rosyjscy żołnierze opuszczali Warszawę wielu mieszkańców płakało.W Kielcach trzaskały okiennice,kiedy pojawił się Józef Piłsudski.
Oto Polska właśnie.
45 lat komunizmu też pozostawiło swoje piętno i być może to jest powodem,że wielu z nas nie potrafi cieszyć się na nadchodzące święto.Inaczej jest 1 Maja,kiedy to ulice Zagłębia toną w biało-czerwonych flagach,które pozostawia się do 3 Maja,chyba tylko z rospędu.
Idąc dziś ulicami Sosnowca,nie ma ich wiele ale jak są to są świadectwem pewnej postawy.Oczywiście mam na myśli te,wywieszone przez osoby prywatne,bądź firmy.
Na jednej z główniejszych arterii miasta,ulicy Piłsudskiego wisi ich zaledwie kilka,więc nie drażnią ,,zagłębiaków,, .Są spełnieniem obowiązku przez włodarzy,ale te w oknach mieszkań,czy budynkach niewielu firm daja nadzieję,że pewna świadomość wspólnej tożsamości całkiem nie zanikła,a może nawet odradza się pomału.
Ważne jest to zwłaszcza w tych trudnych czasach kiedy politycy ,partii miłości i postępu,, ci z pięknymi opozycyjnymi życiorysami,po zrzuceniu jarzma sowieckiego,rozglądają się nerwowo za nowym protektorem ,a to w stronę Brukseli,ale częściej Berlina wyglądając.
Napiszcie,jak wyglądają ulice Waszych,bądź wam znajomych miast i może ktoś widział,czy na Czerskiej łopoczą biało-czerwone flagi,czy jednak czekają w piwnicy,zwinięte aż nadejdzie późną wiosną przyszłego roku ich czas?


Komentarze
Pokaż komentarze (7)