Pani Holland utyskuje na atmosferę w Polsce,która ma przypominać tę,jakby ktoś puścił bąka.
Ja mam ,,wiatry,, zawsze po czosnku i cebuli,ale nie chciałbym podejrzewać ,,mistrzyni,, o tak daleko i w niebezpiecznym kierunku idące sugestie.
Przypomniało mi się jednak,że kiedy wiele lat temu pojechałem do naszego sąsiada za Odrą to uderzyly mnie tam trzy rzeczy,a mianowicie tak samo niemalże zielona trawa zimą,jak i latem(przynajmniej w zachodniej części) ,wyasfaltowane drogi polne,oraz wszechbekający i puszczający bez żenady bąki mieszkańcy tamtego pięknego kraju, a ponieważ mamy w Polsce powietrze,że tak powiem paneuropejskie,więc tu może pies z tym przykrym zapachem pogrzebion?
Oczywiście to moje wtedy dokonane spostrzeżenie powstało na podstwie subiektywnej oceny porównawczej i nie jest ad hoc stwierdzeniem mającym kogokolwiek dyskredytować.Tak po prostu odbierałem
No bo zastanowiwszy się kto w Polsce mógłby popsuć ostatnio atmosferę nikt poza panią Bratkowską nie przychidzi mi do głowy.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)