autorytetopożeracz autorytetopożeracz
154
BLOG

Prezydent ponad podziałami i wszystkich Polaków?

autorytetopożeracz autorytetopożeracz Polityka Obserwuj notkę 2
 

 Prezydent Komorowski będzie na mszy świętej, będącej częścią uroczystości państwowego i z honorami pochówku Wojciecha Jaruzelskiego. Powiedział niedawno doradca Nałęcz, a na pytanie redaktora prowadzącego-czy będzie też na pogrzebie-odparł, że prezydent się zastanawia, ale on nie wyobraża sobie aby nie był na pogrzebie byłego prezydenta III RP. Kto tu decyduje i jest prezydentem, Nałęcz, czy Komorowski, chciałoby się zapytać.

Ten drugi mimo licznych deklaracji, że będzie pełnił urząd w interesie wszystkich Polaków i ponad podziałami dążył do konsensusu ostatnią decyzją co do pogrzebu generała rozwiał już chyba wszystkie złudzenia co do swych prawdziwych intencji. Dziś możemy z dużą dozą prawdopodobieństwa powiedzieć, że Bronisław Komorowski odciął się od solidarnościowych korzeni (jeśli je kiedykolwiek posiadał ) na rzecz wzmacniania układu komunistów i wyselekcjonowanych ,,solidaruchów,, zwanego porozumieniem ,,okrągłego stołu,,.

Pamiętajmy, że w przyszłym roku są wybory prezydenckie i po tych parlamentarnych wyłoni się prawdopodobnie koalicja PO/SLD decyzją o pochowaniu Jaruzelskiego z honorami Komorowski niejako idzie na rękę Millerowi, licząc tym samym na przychylność jego elektoratu.

Czy mógł zadecydować inaczej, uszanować wrażliwość obozu patriotycznego?

Oczywiście, ale najwyraźniej nie chciał. Fakt że na Powązkach leżą już inni komunistyczni oprawcy nie wytrzymuje argumentacji, bowiem ich chowano w czasach jedynie słusznej władzy, gdzie o wolnej Polsce można było tylko marzyć.

Trafnie przywołany przez blogera J.Walker casus gen. de Gaula pokazuje, że nawet pogrzeb prywatny nie ujmuje wielkości, a więc trawestując-nawet pogrzeb z honorami nie przyda blasku komuś, kto ma krew Polaków na rekach.

Taki pochówek jest oczywiście na rękę nie tylko środowisku postkomunistów, ale jednym z paradygmatów środowiska z ,,Czerskiej,, które nadyma Komorowskiego, jako ,,swego,, a on rewanżuje się patronując imprezom gazety, ośmieszajacym polską flagę.Jaruzelski jest dla nich patriotą.

Możnaby zapytać skąd taka postawa u kogoś, kto kojarzy się z opozycją demokratyczną z czasów PRL-u?

Odpowiedzią może być inne pytanie: czy to mozliwe, aby przyszli tesciowie Komorowskiego, pełniący wysokie funkcje w aparacie SB nie wiedzieli o opozycyjności zięcia? Taki fakt byłby dla nich kompromitacją gdyby wyszedł na jaw wtedy i jest być może odpowiedzią na postwę ,,gajowego,, dzisiaj.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka