Panie Generale,
kilka dni temu był Pan świadkiem pogrzebu swojego pryncypała gen Jaruzelskiego. Mógł Pan naocznie przekonać się jak wygląda w III RP pogrzeb ,,człowieka honoru,, którym Pan także został okrzyknięty. Dygnitarze pozapartyjni, palący papierosy przed katedrą, chichy śmichy i pozdrawianie się ponad głowami prawdziwych i żyjących jeszcze komunistów musiało budzić Pana zniezmaczenie i nasuwać pytanie, czy u mnie też ma tak wyglądać?
U Jaruzelskiego były też protesty ludzi, przez jego decyzje pokrzywdzonych, ale u Priebkego były one również, bowiem ludzi z krwią na rękach nie godzi się żegnać po cichu i w szacunku dla majestatu śmierci. Jak na Pana pogrzebie zachowa się pan Michnik, czy z szacunku dla Pana dokonań ubierze laczki, zamiast sandałów, czy inni utrwalacze PRL-u i ludzie relatywizujący jego czarny pejzaż zrezygnują z uśmieszków, opowiadania sobie dowcipów, jak zdawał się to czynić ,,prezydent wszystkich Polaków,, to wątpię i na to nie ma Pan i tak wpływu.
Ale jedno może Pan zmienić.
Mianowicie to, że protesty ludzi porzadnych, ofiar i tych z prostym kręgosłupem będą słabsze, albo nie będzie ich wcale, ale do tego musi Pan zrobić ten jeden, najwazniejszy krok.
Musi Pan teraz przerwać mafijną zmowę milczenia i uchylić rąbka tajemnic III RP.
Jaruzelski zdradził wszystkich, Pana również. Zdradzał Polskę i na koniec, widząc nadchodzący koniec zdradził także komunistów zabezpieczając się sakramentami przed karzącą ręką Boga. Tego Boga, z którego kultem całe życie walczył. Czy jemu i jego poplecznikom czuje się Pan jeszcze w obowiązku służyć, zabierając ze sobą do grobu wiedzę o straszliwych rozkazach i decyzjach w stosunku do córek i synów tej ziemi?
Panie Generale, o Jaruzelskim będzie się za jakiś czas mówiło wyłącznie źle, pokazując jego haniebny charakter, uwikłany w służbie wrogom Polski, o Panu może się będzie mówić nieco inaczej, jeśli zdobędzie się Pan na ten krok, najważniejszy i najtrudniejszy w Pana życiu, ale oczyszczający i łagodzący bezmiar niesprawiedliwości jaki nisiły Pana decyzje, podejmowane w czasie panowania komunistycznego reżimu.
Odwagi generale, bo to Pana ostatnia szansa i ostatnia bitwa. Najtrudniejsza, bo wymagająca ogromnej determinacji. Proszę udowodnić, że jest Pan człowiekiem, takim prawdziwym, nie ,,honoru,, w sensie michnikowszczyzny.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)