autorytetopożeracz autorytetopożeracz
467
BLOG

Dlaczego PO nie spada po aferze prostactwa kręgów władzy?

autorytetopożeracz autorytetopożeracz Społeczeństwo Obserwuj notkę 33

 Po pierwsze to określenie ,,afera taśmowa,, jest nieadekwatne.

Takową możnaby nazwać incydent, kiedy w PGR -e pijany robotnik rolny wpadłby na taśmociąg i dalej do młockarni.

Tutaj mamy jednoznacznie do czynienia z aferą chamstwa ludzi piastujących najwyższe funkcje w państwie, a desygnowanych na nie przez tych światłych i postępowych i dodatkowo aferę niekompetencji służb specjalnych i to tych, których nie tylko nie tykał Antoni Macierewicz, ale tych kierowanych ostatnio przez takich asów, jak Krzysztof Bondaryk.

Można też mówić o aferze działań sprzecznych z Konstytucją, a sądzę tak po solennych zapewnieniach, że tak nie jest panów premiera i prezydenta.

Obaj bowiem mają za paznokciami i ich stwierdzenia należy traktować jako ucieczkę do przodu, niemniej nie przesądzam i poczekam na konkluzje odpowiednich komisji śledczych, bo przecież nie sądów.

 

Dlaczego więc PO nie spada?

Ano powiedzcie mi jaki jest odsetek kobiet i mężczyzn, które po gwałcie decydują się na ujawnienie faktu, podjęcie działań przez organa i rozpoczęcie bolesnego procesu uporania się ze skutkami tego zdarzenia?

Gros reakcji po takich incydentach jest taka, że oto ofiary nie tylko nie przyznają się, ale  obwiniają z goła siebie, zdejmując tym samym ciężar winy ze sprawcy. Indagowane na okoliczność zdarzenia idą w zaparte. Nie szukają ukojenia podejmując próbę weryfikacji zajścia, ale paradoksalnie szukają mediów, które utwierdzą ich w ich postawie, co pogłębia tylko ich i tak juz beznadziejną sytuację. 

Czy analogia jest trafiona?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (33)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo