Napisałem parę miesięcy temu, że zaczyna się u nas wreszcie polityczne „używanie w Internecie”. Trochę to się uciszyło, w tak zwanym międzyczasie koncept się najwyraźniej zmienił, ale jest nowy produkt: reklamówka PiSu pt. „Dozorca”. Spot jest na temat. Złośliwy bardzo. Dodatkowo trafiający w czuły punkt, czyli antyniemiecki resentyment. Odpowiadający poziomowi publiczności, która cienkich aluzji nie pojmuje, za to baranim (proszę nie poprawiać) pędem zmierza ku banerowi z ostatnim, potrzebnym jeszcze, napisem „cywilizacja obrazkowa”, a karykaturzysta się spisał nieźle. Czy kreskówka będzie skuteczna? – „częściowo tak”,od wczoraj wyświetlono ją na YouTube ponad 4700 razy. A to tylko część oglądających – trzeba doliczyć tych, którzy zobaczyli ją na stronach gazet lub dostali linka od znajomych. Za to jestem pewien, że zaatakowani w ten sam sposób nie odpowiedzą, choć profesor ekonomii dotknięty amnezją zarobkową o rozmiarach 100 000 złotych, tematem jest bardzo apetycznym. Bo słoneczko zaczęło przygrzewać i czas urlopowy nastał. Dla mnie też :-).
60
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze