Ponad dwa tygodnie temu, na panelu w Press Clubie (profesorowie Rybiński, Orłowski, Sadowski i moderator Gadomski z GW), ten pierwszy, z rozbrajającym uśmiechem powiedział, że (cytuję z notatek):
Polsce, w przeciwieństwie do krajów starej Unii, nie grozi rozsadzenie finansów publicznych przez system emerytalny, bo... Polska już przeprowadziła reformę emerytalną, w wyniku której, za 20 lat emerytury wyniosą połowę tego, co dziś, a w 1998 społeczeństwo przeciw temu nie protestowało, ponieważ za wyjątkiem wtajemniczonych, nikt nie znał prawdziwych konsekwencji tego numeru.
Fakt – reklamówki, pokazujące (polskich) emerytów pod palmami, komunikowały coś zupełnie innego.
Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że ani agencja, w której wtedy pracowałem, ani ja osobiście, do tego, przepraszam, wałka, ręki nie przyłożyliśmy.
A w połowie 2008 roku, opublikowałem tekst Bieda-emerytury,-czyli-odczepcie-sie-od-reklamiarzy, który dziś – jest jak znalazł.
Całość – poniżej.
----------------------
"Bieda emerytury", czyli odczepcie się od reklamiarzy
Gazeta Wyborcza opublikowała dziś artykuł pod tytułem „Bieda emerytury”, w którym to artykule zaprezentowała wizję propagowaną dotąd jedynie przez paru zmarginalizowanych oszołomów ekonomicznych: że emerytury wypłacane ze „zreformowanego” – pfuj! – systemu będą na poziomie kieszonkowego.
I że „jedna z reklam zachęcających do wyboru otwartych funduszy emerytalnych pokazywała magiczną przemianę biednego emeryta w obskurnym M-2 w bogatego rentiera używającego życia na Hawajach. Dziś wiemy, że tak nie będzie.”
Ale najfajniejszy jest cytat z profesora Góry (SGPiS, od pewnego czasu znów SGH): „Marek Góra, twórca reformy emerytalnej: - Trudno, tak jest sprawiedliwie. Nie można dostawać pieniędzy za nic.”
Skoro tak mówi, to pewnie ma rację, tak jak wtedy, gdy za tą reformą gardłował.
Skoro tak mówi, to pewnie ma rację, tak jak wtedy, gdy za tą reformą gardłował.
Choć trochę się zastanawiam nad kwestią: za co właściwie Pan Profesor Góra – przepraszam – dostał pieniądze? Czy może gdzieś przeoczyłem jego wypowiedź sprzed 10 lat, że emerytury będą głodowe? Że reforma polega tak naprawdę na drastycznym tych emerytur obniżeniu?
Że rządowa i medialna (tak, tak) propaganda to zwykła lipa?
Duet „bardotka”, czyli panowie B(uzek)B(alcerowicz) firmujący politycznie tę „reformę” ma się świetnie, pani minister od tej całej ściemki też wylądowała mięciutko i bezpiecznie – a że agencja odpowiedzialna za ten spot zarobiła kasy trochę – cóż, uwierzyła w zapewnienia, że pracuje dla dobra wspólnego....
A do tego towarzystwo „zarządzające” ? naszymi pieniędzmi – postawiłem znak zapytania, bo za taki „zarząd”, w wyniku którego zgromadzone środki tracą na wartości w tempie „na łeb na szyję”, w każdym normalnym przedsiębiorstwie na pysk by to całe pożal się Boże menedżerstwo poleciało – ma zagwarantowane potężne prowizje.
Kochana Gazeto, Ty wszystko potrafisz! – zrób Coś, bo pomyślę, ze też masz przyszłych emerytów tam gdzie słońce... wiecznie świeci . "


Komentarze
Pokaż komentarze (10)