48 obserwujących
481 notek
411k odsłon
577 odsłon

Kard Nycz i Dziwisz Krajowi Duszpasterze Establishmentu (skr

Wykop Skomentuj4
Kościół Katolicki w Polsce rozwinął w czasach komunistycznych dbałość o otoczenie opieką duszpasterską różnych grup zawodowych:
 
powstały duszpasterstwa hutników, górników, rolników, ludzi morza, o młodzieży akademickiej nie wspominając.
 
Środowiska twórcze, też się na swoje duszpasterstwo załapały, ze skutkiem – jak widać .
 
W tym całym zapędzeniu, Episkopat zapomniał jednak o istotnej grupie zawodowej a nawet klasie społecznej, czyli establishmencie – oj, przepraszam ! Establishmencie.
 
A to, użyjmy pasterskiego słownictwa, kierdel owieczek może nieliczny, ale za to, tu posłużmy się frazeologią biblijną – tłusty.
 
Tłusty tak, że pozostawić go bez duszpasterskiej opieki – grzech, a i nierozsądnie, z biznesowego (cóż – ciężkie czasy, ciężkie...) punktu widzenia.
 
Establishment, to nie jakieś tam pielęgniarki, czy inni studenci – Establisment, jak coś na tacę rzuci, to się trzymającemu ją kapłanowi ręka urwać pod ciężarem może !
 
A taka emerytka – eee... jeszcze marudzi, że jej do pierwszego nie starcza, takie to skąpe.
 
Wprawdzie nigdzie w Biblii nie jest napisane, że jedna tłusta owieczka jest lepsza, niż dziesięć chudych , ale każdy koneser wie, że mam rację.
 
A mam dlatego, że ja też koneser baraniny jestem, w życiu publicznym – w szczególności.
 
Więc, jak to już mówiliśmy, Establishment, to owieczki tłuste i opieki szczególnej wymagające.
 
Toteż Episkopat oddelegował do sprawowania wspominanej opieki dwóch swoich kardynałów, bo kardynałowie, to książęta kościoła są.
 
Czyli też Establishment, tyle, że sukienki na co dzień noszący.
 
A jak jest Establishment po obu stronach, to jest także i gwarancja, że wszystko będzie w jak najlepszym porządku, co nie musi oznaczać, ze w porządku zwyczajnym, ale nie o zwyczajnych wszak ludziach mowa.
 
Kardynałów obu – oprócz magnackich wręcz manier, zamiłowanie do pokoju cechuje, stąd na przykład sprawne spacyfikowanie*  warcholących księży – Małkowskiego w Warszawie i i Isakowicza –Zaleskiego w Krakowie.
 
*(od łacińskiego pax = pokój, pacificatio) – dosłownie "uspokojenie"
 
Establishment porozumiewa się ze sobą bez słów, a współbrzmienie katedralnych dzwonów z klaksonami  pędzących limuzyn (ach, jaka śliczna metafora!) najlepiej widać na dwóch poniższych przykładach:
 
Rok po katastrofie smoleńskiej, zgodnie z polską i kościelną tradycją, kończy się czas żałoby - zapowiedział metropolita warszawski kardynał Kazimierz Nycz.
 
Jak echo odpowiada mu Minister Sławomir Nowak:
 
Zdaniem prezydenckiego ministra Sławomira Nowaka (37 l.), żałoba po smoleńskiej katastrofie powinna zakończyć się tuż po obchodach jej pierwszej rocznicy.

Prawda, jaki wspaniały przykład zrozumienia, żeby nie powiedzieć – współpracy?
Ech...no lepiej, to by nawet towarzysze z byłego Ministerstwa ds. Wyznań nie wytłumaczyli !
 
Kardynał Dziwisz z kolei, nie zgadza się z Jarosławem Kaczyńskim, który podkreśla, że jego brat bliźniak i pozostali członkowie delegacji na uroczystości do Katynia zginęli śmiercią męczeńską. - W tym kontekście nie ma mowy o męczeństwie.
 
Wot – kakije u nas kardinały !
 
 
 

 

Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale