Kurski wyżywał się na Morawieckim w Republice. "Nie będziesz prezesem TVP"

Redakcja Redakcja PiS Obserwuj temat Obserwuj notkę 40
W studiu Republiki w niedzielę doszło do awantury między Jackiem Kurskim a posłem z frakcji Mateusza Morawieckiego - Robertem Gontarzem. Były prezes TVP oskarżał Morawieckiego, że chce dogadać się z Donaldem Tuskiem w obliczu kłopotów z prawem. Wyjawił też, że uważał, iż za długo pełnił funkcję premiera w rządzie PiS. Gontarz ripostował, przypominając poglądy Kurskiego na katastrofę smoleńską po rozłamie z 2011 roku. Dodał, że polityk nigdy już nie będzie ponownie prezesem TVP.

Kurski ostro o Morawieckim. "Próbuje rozbić PiS"

Niedzielny program "Wysokie napięcie" w Telewizji Republika przerodził się w ostrą dyskusję o przyszłości Prawa i Sprawiedliwości po decyzji władz partii dotyczącej Mateusza Morawieckiego i jego współpracowników.

Jacek Kurski nie szczędził byłemu premierowi mocnych słów. Przekonywał, że Morawiecki od początku nie był związany z obozem PiS, a obecnie – jak twierdził – działa na rzecz osłabienia ugrupowania. – Morawiecki zawsze był człowiekiem establishmentu. Do czasu przyjścia na gotowe do PiS był zawsze człowiekiem drugiej strony. Dziś Morawiecki ma problemy z prawem i z zarzutami i dlatego na zlecenie Tuska próbuje rozbić Prawo i Sprawiedliwość – wypalił były prezes TVP.

Kurski przekonywał również, że Donaldowi Tuskowi nie udało się osłabić PiS za pomocą innych działań, dlatego – jego zdaniem – celem jest rozłam wewnątrz partii. Odnosząc się do działalności stowarzyszenia Rozwój Plus, mówił o próbie wyłonienia grupy polityków, którzy mieliby odejść z PiS i stworzyć odrębne środowisko polityczne. 


"Morawieckiego należało się pozbyć dużo wcześniej"

Największe emocje wywołała wypowiedź Kurskiego, w której stwierdził, że były premier powinien zostać usunięty z Prawa i Sprawiedliwości znacznie wcześniej. – Morawieckiego należało się pozbyć dużo wcześniej – ocenił. 

Na te słowa natychmiast zareagował poseł Robert Gontarz, związany ze stowarzyszeniem Rozwój Plus. – Udało się! Znaleźliśmy winnego. (...) Pan przyznał się, że jest ojcem rozpadu PiS – odpowiedział polityk, zarzucając Kurskiemu współodpowiedzialność za obecny kryzys w partii.

W dalszej części programu Kurski przypomniał, że Morawiecki w latach 2010–2012 zasiadał w Radzie Gospodarczej przy premierze Donaldzie Tusku. Nawiązał również do katastrofy smoleńskiej i wydarzeń z tamtego okresu, krytykując postawę byłego premiera. 

- Przez dwa lata przemysłu pogardy, kiedy pod krzyżem przypalano kobiety papierosami, gdy ustawiono z puszek po piwie krzyż, to wtedy przez Morawiecki siedzi u Tuska i się słowem nie odzywa – wykrzykiwał, nawiązując do Rady Gospodarczej przy premierze, której Morawiecki - wytykał Kurski byłemu premierowi. 

Awantura w studiu. Padły oskarżenia o brak jedności

Spór szybko przerodził się w osobisty konflikt między uczestnikami programu. Gontarz zarzucił byłemu prezesowi TVP, że po katastrofie smoleńskiej sam odszedł od PiS i krytykował środowisko skupione wokół Jarosława Kaczyńskiego, wyśmiewając się w TVP z teorii zamachowej i Antoniego Macierewicza. – Pan ma czelność powoływania się na słowa Lecha Kaczyńskiego i mówienia o jedności? – pytał poseł. Gontarz odparł też, że Kurski już nigdy nie będzie szefem TVP, jeśli opozycja dojdzie do władzy. 

W odpowiedzi Kurski nazwał swojego rozmówcę "bezczelnym" i stwierdził, że prezentuje "poziom rynsztoka", który – jego zdaniem – reprezentuje środowisko Mateusza Morawieckiego. - Krótko mówiąc, PiS, ostatnia polska niepodległość, ma być rozwalone w wyniku realizacji niemieckiego planu podboju Europy, a Morawiecki jest tutaj żałosnym trybikiem, żeby to zrobić - kontynuował Kurski. 

Rozłam w PiS będzie bolesny dla tej partii

Ostre wypowiedzi padły w czasie narastającego konfliktu wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. W piątek Jarosław Kaczyński poinformował, że około trzydziestu kilku posłów przestało należeć do PiS. We wtorek decyzję ma formalnie zatwierdzić Komitet Polityczny partii.

Rozłam jest efektem uchwały władz PiS zakazującej członkom ugrupowania przynależności do stowarzyszeń prowadzących działalność polityczną. Część polityków, w tym Jacek Sasin, zrezygnowała z członkostwa w takich organizacjach. Mateusz Morawiecki oraz jego współpracownicy pozostali jednak w stowarzyszeniu Rozwój Plus, co doprowadziło do ich rozstania z partią.  


Fot. Jacek Kurski i Robert Gontarz pokłócili się w Republice/screen Republika

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj40 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (40)

Inne tematy w dziale Polityka