0 obserwujących
83 notki
15k odsłon
54 odsłony

Moralność po niemiecku

Wykop Skomentuj10

Pozwolę sobie przytoczyć fragmenty rozkazu jednego przywódców III Rzeszy: „Polaków można wyniszczyć na dwa sposoby: militarnie i podstępem. Ten drugi jest tym skuteczniejszy, gdyż nie pozostawia śladu winy. Należy wśród Polaków promować wszystkie metody przerywania ciąży i niszczenia płodu ludzkiego. Trafnym będzie też zorganizowanie kursu dla akuszerek, by wiedziały jak doprowadzać do poronień. Trzeba lansować model rodziny małodzietnej i przekonywać Polki jak kosztowne w utrzymaniu jest jedno dziecko, a jednocześnie podkreślać, co można w zamian za to kupić dla siebie. Przedstawiać rodziny wielodzietne jako patologiczne jednocześnie je potępiając. Homoseksualizm nie powinien być zakazany. Te i inne metody służyć nam będą do podstępnego wyniszczenia i zdegradowania społeczeństwa polskiego. Pamiętajmy,

że nie zależy nam na Polakach, zależy nam jedynie na ich ziemi”.

 

Usłyszałem te słowa na koncercie z okazji Święta Starówki 13 sierpnia w Warszawie. Mogą nie być dosłownym cytatem rozkazu, ale jego wierną kopią, tak go zapamietałem. Aż ciarki mnie przeszły, gdyż nie wiedziałem, że to właśnie niemieccy faszyści wymyślili już dawno to, co jest obrazem dzisiejszych dni.

 

Mam nadzieje, że już teraz nikt nie ma wątpliwości, jakie intencje przyświecają tym, którzy z taką dumą i odwagą bronią aborcji i aktów homoseksualnych. Świadomie lub nie kontynuują nazistowski program degradacji społeczeństwa polskiego.

 

Podstęp, można by napisać, genialny. Wszak zarówno niszczenie nienarodzonych dzieci jak  i homoseksualizm prowadzą w prostej linii do niżu demograficznego, a czym mniej Polaków, tym ich siła jest słabsza.

 

Zatem, Szanowni Państwo, od lat 40-tych XX wieku niewiele się zmieniło. Wciąż jesteśmy bombardowani niszczycielską papką służącą zepsuciu i szerzeniu degrengolady w polskich szeregach. Wciąż, tym razem podstępnie, sąsiednie mocarstwa ingerują w nasze społeczeństwo w celu stworzenia sobie przestrzeni życiowej dla swoich obywateli.

 

Niszczycielską siłą jest nie tylko wojna i fizyczne niszczenie. Dużo mocniejszą jest wojna o duszę. Taka roztacza się bezustannie, przez wieki, ale choć dziś wydawać by się mogło, że wrogowie mają przewagę, muszą pamiętać, że Miłość w ostateczności i tak zwycięży. Naród Polski pozostanie, za wszelką cenę, wielkim i dumnym Narodem Chrześcijańskim a jego wartości przetrwają wiecznie.

 

Apeluje zatem do Państwa, abyście na co dzień toczyli duchową walkę z zepsuciem i upodleniem. Abyście mimo lansowanych w komercyjnych mediach i na ulicach zgubnych trendów pozostali wierni wierze Naszych Ojców.

 

Ważniejsza nawet od niepodległości Państwa jest niepodległość duszy. Niepodległość złym wzorcom, niepodległość złu. Takiej niepodległości nam się dzisiaj odmawia podstępnie przekonując, że wolnością jest wyuzdanie i rozpusta.

 

Wrogowie czyhają na naszą suwerenność wpychając nam na siłę Traktat Lizboński w imię dobra Europy. Traktat, który zakłada nie tylko odebranie głosu słabszym krajom Europy, ale lansowany już w III Rzeszy program moralnego zepsucia: Kartę Praw Podstawowych.

 

Należy jak najszybciej podjąć trud tworzenia młodej kadry, osób światłych i moralnie poprawnych, uczciwych i kompetentnych. Ludzi idących pod prąd, którzy nie boją się podjąć zaciętej walki ze złem.

 

Gorąco wierzę i ufam, że tacy ludzie zgrupują się wokół Partii Polskiej i razem wywalczą moralną i wielką Europę Wolnych Ojczyzn. Zachęcam do wstąpienia w nasze szeregi. Razem na pewno pokonamy zło Lizbony.

 

Trzeba nam mocnej wiary, silnej nadziei i wzajemnej Miłości, tego sobie i Państwu serdecznie życzę.

 

Marek Kobylarski – członek à www.ewopp.pl student prawa KUL

Wykop Skomentuj10
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale