1 obserwujący
37 notek
23k odsłony
  290   0

Wizje czyli chwała fantastom.

Kolejny tytuł to już większa forma - klasyk polskiej fantastyki socjologicznej. "Limes inferior" Janusza Zajdla. Powieść miejscami profetyczna. Kastowe społeczeństwo. Pisemny egzamin dojrzałości decyduje o przypisaniu do kasty. Kasty od dwa do zero mają obowiązek pracy, kasty od trzy do siedem to szara masa. Każdy obywatel posiada Klucz. Dziś wszyscy mamy takie klucze najczęściej z napisem Visa lub Mastercard. W latach osiemdziesiątych koncept był rewolucyjny. Każdy klucz jest przypisany do swego właściciela i zasilany, nie, nie pieniędzmi. Jest zasilany całą gamą kolorowych punktów, których ilość i kolor (wartość nabywcza) jest ściśle zależna od kasty. Problem dla bohatera zaczyna się gdy Klucz przestaje działać i jednostka zostaje WYKLUCZONA ze społeczeństwa. Ten moment gdy Sneer zostaje bezradny ze swym kluczem przypomina mi się zawsze gdy ma problem z moją kartą. Przypomniał mi się też przy najnowszej aferze Gamestop - przycisk "kup" na aplikacji Robin Hood nie działał i co nam pan zrobi. Stąd logiczny wniosek, że w razie "W" te wszystkie apki płatności i "ułatwienia" można sobie wsadzić w buty. Kiedyś w czasach przed internetowych banki zamykały drzwi, dziś wystarczy zrobić myk w oprogramowaniu. Dlatego gdy przyjdą i zaproponują nam "społeczeństwo bezgotówkowe" trzeba ich z całą mocą posłać na drzewo.

Na koniec klasyk klasyków. George Orwell - "1984". Przeczytałem to z ciekawości jako nastolatek. Chciałem tylko wiedzieć o co chodzi z Wielkim Bratem, co to jest myślozbrodnia i ta cała nowomowa. Powieść mnie zmiażdżyła. Nie tylko tragiczny, gorszy od śmierci los biednego Winstona. Najbardziej przeraziła mnie nowomowa - niszczenie języka, wymazywanie znaczeń.

"Czy nie rozumiesz, że nadrzędnym celem nowomowy jest zawężenie zakresu myślenia? W końcu doprowadzimy do tego, że myślozbrodnia stanie się fizycznie niemożliwa, gdyż zabraknie słów aby ją popełnić (...) Z roku na rok będzie coraz mniej słów i coraz węższy zakres świadomości (...)Bo jak może istnieć hasło "wolność to niewola" , skoro zaniknie pojecie wolności?"

Dygotałem wtedy oszołomiony i wystraszony. Imperium dopiero co zdechło, ale przedtem...Bogu dzięki, że Stalin nie miał takich zasobów i technologii. Niedawno zarzucił mi się przypadkiem na Youtube audiobook. Wysłuchałem kilku rozdziałów, a potem sięgnąłem po książkę stojąca na półce. Alfa i Omega. Spina wszystko. Czy nie jest tak, że wkrótce porzucimy książki (lub ktoś je spali) i będziemy polegać na archiwach sieciowych. A tam jak u Orwella (patrz Wikipedia) nieustanna praca redakcyjna. Już dziś klasyki literatury są kastrowane z niepoprawnych i rasistowskich treści. Czy nie jest tak, że w zalewie informacji już sami nie wiemy co jest prawdą a co fałszem?

Gdy czytałem znów Orwella uderzyło mnie jak wiele jego opisów pasuje do serwowanej mam w mediach rzeczywistości. Jak wiele jest bolszewickiej gorączki w rozwrzeszczanych towarzyszach spod Tęczowej Gwiazdy czy ideologów Black Lives Matter. Czy do nich docierają logiczne argumenty? Czy można im powiedzieć, że 2+2=4? Jaki Nowy Wspaniały Świat chcą nam zbudować? 

Ale Mistrz to wiedział, Mistrz to przewidział.

"Podobnie postąpiła z instynktem rodzicielskim. Nie mogła zakazać posiadania dzieci, zachęcała do kochania ich w jak najbardziej tradycyjny sposób. Natomiast dzieci systematycznie obracano przeciwko rodzicom; uczono je, aby szpiegowały i donosiły, jeśli tylko zauważą coś odbiegającego od normy. Tak więc rodzina stała się jakby przedłużeniem Policji Myśli; każdy kto miał dzieci, przez cały czas przebywał w towarzystwie doskonale go znających kapusiów."

"Dawne cywilizacje twierdziły, że opierają się na miłości lub sprawiedliwości. Nasz zbudowana jest na nienawiści. Wkrótce wyeliminujemy wszystkie uczucia oprócz strachu, wściekłości, triumfu i samoupodlenia. (...)Przecięliśmy więź łączącą rodziców z dziećmi, człowieka z człowiekiem, mężczyznę z kobietą. Nikt nie ma już odwagi ufać żonie, dziecku lub przyjacielowi. W przyszłości jednak w ogóle nie będzie żona i przyjaciół.(...) Zniesiemy sztukę, literaturę, naukę.(...) Zatrzemy różnicę między brzydotą a pięknem."


Chwała fantastom.

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura