Donald Tusk zrobił wiele aby podmiotową rolę państwa ograniczyć do funkcji logistycznych. Swego rodzaju intymna relacja państwo-obywatel została spłaszczona do podnoszenia jakości dróg a przeciętny wyborca sprowadzony do roli odbiorcy mediów (telepapki TVN i ciepłej wody w kranie). Ktoś kto twierdzi że Polska jest państwem (nie krajem) sprawiedliwym nie widzi pogłębiającej się przepaści między instytucją a obywatelem. Państwo prowadzi z obywatelem monolog a przeciętny Polak w starciu z machiną sądową, prokuratorską, skarbową jest nikim. Ilość wymaganych przez urzędników: regulacji, pozwoleń, ograniczeń, zgód spadła jedynie pozornie. Bezrobocie strukturalne wśród młodzieży pogłębia się i wynosi kilkadziesiąt procent. Miliony młodych Polaków wyjechały za pracą nie widząc możliwości rozwoju w kraju. System podatkowy faworyzuje osoby średnio i dobrze zarabiające a kwota wolna od podatku jest niższa niż w krajach 3-ciego świata. System skarbowy w poszukiwaniu dochodów łupi małego polskiego przedsiębiorcę faworyzując zagraniczny kapitał mający możliwość łatwego wyprowadzania zysków za granicę. Pogłębiający się kryzys demograficzny, rekordowy dług publiczny (mimo prywatyzacji) którego skutki rząd PO-PSL załatał doraźnie zabierając środki z 2-go filaru sprawia że płatnik PIT lub CIT nie będzie mógł liczyć na emeryturę wyższą niż 20% ostatniego uposażenia. Przeciętny średni przedsiębiorca który nie może liczyć na preferencyjne kredyty, dopłaty do hektara, odszkodowania, renty strukturalne płaci CIT w wysokości 19% prowadząc skomplikowaną rachunkowość i płacąc od każdego pracownika grubo ponad 1000 złotych składek do ZUS. W tym samym czasie KRUS-owiec prowadzący na własny użytek małe kilku-hektarowe gospodarstwo płaci ok 70 złotych miesięcznej składki. "Reforma" emerytalna proponowana przez rząd PO-PSL przewiduje 40-letni okres składkowy dla kobiety (mieszkanki miasta) która urodzi dziecko. Praca w gospodarstwie rolnym od 16-tego roku życia (wystarczy oświadczenie 2-wóch świadków) w przeciwieństwie do nauki na uniwersytecie będzie traktowana jako okres składkowy - przeciętny rolnik będzie mógł przejść na emeryturę w wieku 56 lat. Sektor bankowy zdominowany przez zagraniczny kapitał mimo iż podsuwał kredytobiorcom umowy zawierające klauzule niezgodne z polskim prawem negocjuje z Sejmem zakres swojej odpowiedzialności. Obywatele oczekują latami na gwarantowany prawem ! dostęp do informacji publicznej np. ws. sytuacji w ZUS, umów zleceń i przetargów realizowanych za pieniądze podatnika. Mimo nośnych haseł o profesjonalizacji korpusu służby cywilnej podstawowym kryterium zatrudnienia na etacie urzędnika nadal jest nepotyzm. Pozory dialogu z samorządem zapewniają mikroskopijne budżety partycypacyjne w których mieszkańcy mogą wybrać jedną z niepotrzebnych inwestycji proponowanych przez gminę. itp itp itp
Kto uważa że Polska po 8-miu latach rządów PO jest uczciwym, nastawionym na dialog z obywatelem, niewymagającym naprawy państwem niech milczy dalej.
To nie donos na nasz kraj: Polskę. To apel o zwrócenie państwa obywatelom.


Komentarze
Pokaż komentarze (14)