Minister Spraw Wewnętrznych przed chwilą uraczyła Sejm katechezą o wysokiej sprawności służb granicznych i pełnej kontroli nad zagrożeniem nielegalną migracją. Tymczasem okazuje się że tłumy Irakijczyków dostają się do Polski ze Słowacji zmierzając w stronę Skandynawii. Uchodźcy są dobrze zorientowani w sytuacji na granicach. Mają dostęp do internetu, komunikują się za pomocą portali społecznościowych. Wiedzą że Niemcy i Polacy uszczelnili granicę polsko-niemiecką a Polska nie wciąż nie zaostrzyła kontroli na południowej granicy. Słowacy będąc krajem tranzytowym a nie buforowym, nie granicząc z Niemcami nie mają interesu by wzmacniać kontrolę na granicy z Polską. Merkel osiągnęła swój cel zmieniając kierunek przepływu uchodźców. Polska wciąż nie widzi zagrożenia niejako prowokując imigrantów do wjazdu na swoje terytorium.
Z ostatniej chwili: Po zamknięciu granicy serbsko-węgierskiej i deklaracji że Chorwacja przyjmie uchodźców nie utrudniając im dalszej podróży, Austria zapowiedziała przywrócenie kontroli na swojej południowej granicy. Oznacza to że szlak przemytniczy ominie Austrię kierując strumień uchodźców przez Słowenię i Włochy lub niezabezpieczoną granicę chorwacko-węgierską, Słowację i Czechy lub Polskę do Niemiec. Istnieje ryzyko że uchodźcy będą chcieli pozostać jak najbliżej granicy z Niemcami deklarując azyl w Polsce lub wybiorą Polskę jako kraj tranzytowy do Skandynawii.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)