Przed chwilą w jednej ze stacji telewizyjnych wypowiedział się Krzysztof Szczerski minister ds. zagranicznych w Kancelarii Prezydenta zwracając uwagę na pewnien ciekawy i przemilczany przez media fakt.
Polska stosując wynegocjowany przez Lecha Kaczyńskiego mechanizm liczenia głosów z Nicei (może być stosowany zamiast "Lizbony" w okresie przejściowym do marca 2017 roku) oraz używając tzw. hamulca z Joaniny mogła razem z Grupą Wyszehradzką i Rumunią zablokować decyzję Rady Unii Europejskiej ! Łotwa i Finlandia były gotowe poprzeć skuteczny sprzeciw.
Tym samym kłamstwem należy nazwać to co mówił rzecznik rządu i minister Trzaskowski o potrzebie negocjacji i ryzyku przegłosowania przez większe państwa. Rząd PO zdradził nie tylko Grupę Wyszeradzką. Zdradził Polskę podejmując kontrowersyjną decyzję dot. bezpieczeństwa państwa na miesiąc przed końcem kadencji Parlamentu, nie licząc się z wolą społeczeństwa. Rozbito jedność Grupy Wyszehradzkiej potrzebną przy dalszych głosowaniach na forum Rady UE. Zaakceptowano zmianę sposobu podejmowania decyzji w kwestiach leżących w kompetencjach państw członkowskich z całościowego (szczyt UE z prawem weta) na większościowy (głosowanie w czasie Rady UE).


Komentarze
Pokaż komentarze (3)