2 obserwujących
148 notek
144k odsłony
  769   0

Relacje Polska-Izrael, zrozumieć siebie

Nie bez znaczenia na ówczesne polsko-izraelskie relacje było przeorientowanie wektora izraelskiej polityki na Zachód które było stopniowym, wieloetapowym procesem. Wojna w Palestynie w latach 1947-1948 to embargo USA na dostawy broni do Palestyny, proarabska obojętność Anglii, izraelskie zamachy na brytyjskie ośrodki na terenie Mandatu Palestyny oraz realne wsparcie ZSRR dla żydów będące efektem naturalnych kontaktów sowieckich służb z polskimi i rosyjskimi żydami. Wojna izraelsko-arabska w latach 1948-1949 to pośrednie wsparcie USA, zaangażowanie się Stalina po stronie Izraela i dostawy broni z bloku wschodniego dla Izraelczyków. Kryzys sueski w 1956 to już powolne wchodzenie Izraela w orbitę państw zachodu, aktywna walka z Egiptem przeciwko nacjonalizacji Kanału Sueskiego z inspiracji Anglii i Francji przy rozjemczej roli USA i ZSRR (blok wschodni już wtedy dostarczał pokaźne ilości broni do Egiptu). Wojna sześciodniowa w 1967 to już otwarta wrogość między Izraelem a ZSRR i narzucone krajom bloku wschodniego zerwanie stosunków dyplomatycznych z Izraelem. Warto o tym pamiętać rozpatrując wydarzenia z marca 1968 w czasie których opuściło Polskę wielu katów sądowych żydowskiego pochodzenia nie ponosząc z tytułu zbrodniczej działalności żadnej kary.

Cezurą jest rok 1960 w którym to Ben Gurion podpisuje z Adenauerem nieformalną umowę o gratyfikacji za Holokaust, po stronie niemieckiej pojawia się specyficzne relatywistyczne podejście do polityki historycznej. Adenauer prowadził politykę renazyfikacji Niemiec i przywrócenia do polityki wielu byłych funkcjonariuszy SS i NSDAP. Podpisanie przez Ben Guriona ugody pronazistowskim kanclerzem było formą przyjacielskiej transakcji "atom za przebaczenie". Z perspektywy Polski zbliżenie Izraela z władzami Niemiec konsekwentnie odmawiającymi uznania granicy na Odrze i Nysie było traktowane z dużą rezerwą. W Polsce nie wiedziano wtedy że Niemcy na fali pomocy Izraelowi próbowały same pozyskać zdolność do budowy broni atomowej. O ile połowa lat 50-tych to nieudolne próby Izraela wmanewrowania USA w konflikt z Egiptem to początek 60-tych można uznać za całkowite wyrwanie się Izraela z orbity wpływów ZSRR i rozpoczęcie nawiązywania głębszych relacji z USA. Rok 1960 to także nieprzypadkowe podpisanie umowy indemnizacyjnej między Polską a Stanami Zjednoczonymi. Państwa Zachodu uznając  pojałtański porządek za trwały próbują wejść na wschodnio-europejskie rynki, Polska spłaca swoje zobowiązania za pożydowskie mienie pozostawione przez ofiary Holokaustu.

Połowa lat 70-tych to pierwsze zwycięstwo w wyborach prawicy, uznanie Izraela przez Egipt. To nie lewica a izraelscy jastrzębie podpisują pod auspicjami USA izraelsko-egipski traktat pokojowy. Reaktor w Dimonie pracował już pełną parą, Izrael wsparty francuskimi surowcami oraz niemieckimi pieniędzmi i amerykańską technologią od 10 lat dysponował bronią jądrową. Po raz pierwszy w historii państwa żydowskiego jego istnienie nie było zagrożone. Gdy za kilkanaście lat Warszawa i Tel Awiw nawiążą bezpośrednie relacje, potencjał amerykańsko-izraelskich relacji nie pozostanie obojętny na kształtowanie się stosunków Polska-Izrael. Polska popełniła tu gigantyczną liczbę błędów ale o tym w następnej części notki.

Lubię to! Skomentuj13 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka